Miał zabić 24-letnią Klaudię w parku. Jest akt oskarżenia wobec Yomeykerta S.
Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Yomeykertowi S., podejrzanemu o zabójstwo 24-letniej Klaudii K. w Parku Glazja w Toruniu. Obywatelowi Wenezueli grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Najważniejsze informacje
- Akt oskarżenia w sprawie zabójstwa Klaudii K. ze szczególnym okrucieństwem trafił do sądu.
- Biegli po obserwacji sądowo-psychiatrycznej uznali, że podejrzany był poczytalny w czasie czynu.
- Yomeykert S. pozostaje w areszcie; usłyszał też zarzut kierowania gróźb wobec mężczyzny.
Akt oskarżenia dotyczy zdarzenia, do którego doszło w nocy z 12 czerwca 2025 r. w Toruniu. Według śledczych 24-letnia Klaudia K. została zamordowana ok. godz. 1.10 w rejonie Pl. Pokoju Toruńskiego, w parku Glazja.
Jak podaje PAP, o skierowaniu aktu oskarżenia do sądu poinformowała rzeczniczka toruńskiej prokuratury Izabela Oliver. Z ustaleń śledztwa wynika, że obecnie 20-letni obywatel Wenezueli Yomeykert S. usłyszał zarzut m.in. zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem.
Jechali bez kasków. Policja udostępniła nagranie ku przestrodze
Prokuratura Okręgowa zakończyła śledztwo po zebraniu materiału dowodowego, który miał uzasadnić przedstawienie zarzutów. Przesłuchany w charakterze podejrzanego Yomeykert S. odmówił ustosunkowania się do zarzutów i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień.
Opinia biegłych i areszt dla podejrzanego
W sprawie uzyskano opinię po obserwacji sądowo-psychiatrycznej. Biegli zgodnie uznali, że w czasie popełnienia zarzucanych czynów podejrzany miał zachowaną zdolność rozpoznania ich znaczenia i pokierowania swoim postępowaniem; jego poczytalność nie budziła wątpliwości także podczas prowadzonego postępowania.
Podejrzany został zatrzymany krótko po popełnieniu przestępstwa i od tego czasu przebywa w areszcie. Za zarzucane czyny grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Dodatkowy zarzut: groźby z użyciem noża
W akcie oskarżenia ujęto też inny wątek. Yomeykertowi S. zarzucono, że w nocy z 11 na 12 kwietnia w Toruniu groził mężczyźnie: w miejscu jego zamieszkania miał trzymać nóż i wymachiwać nim w jego kierunku, a następnie, już na chodniku, wykonać gest podcięcia gardła, patrząc na pokrzywdzonego stojącego w oknie. Według prokuratury groźby wzbudziły obawę, że zostaną spełnione.
Po zabójstwie Klaudii K. ulicami Torunia przeszedł wówczas marsz milczenia, w którym uczestniczyło ok. 20 tys. osób; w miejscu zbrodni postawiono krzyż, a w Parku Glazja mieszkańcy nadal zapalają znicze.