Afera pod Warszawą. Nieustanny brak wody. Oto powód
W północnej części gminy Piaseczno mieszkańcy coraz częściej skarżą się na słabe ciśnienie i braki wody w kranach. Jak opisuje "Fakt", problem obejmuje już nie tylko Józefosław, ale też m.in. Kamionkę, Bobrowiec i Głosków. Na poprawę sytuacji trzeba poczekać co najmniej do 2028 r.
Jak podaje "Fakt", kłopoty z wodą w gminie Piaseczno przestały być problemem jednej miejscowości i wieczorną niedogodnością. Mieszkańcy północnej części gminy relacjonują, że słabe ciśnienie pojawia się wtedy, gdy wracają do domu i chcą ugotować kolację, wziąć prysznic albo uruchomić pralkę. Coraz częściej podobne trudności występują także w ciągu dnia.
Najmocniej widać to tam, gdzie zabudowa rośnie najszybciej. Najbardziej zurbanizowany jest właśnie północny obszar gminy. Wiele osiedli powstało na podstawie planów z lat 90., które nie zakładały tak dużego napływu mieszkańców. Bliskość Warszawy, niższe ceny domów i mieszkań oraz dostęp do terenów zielonych przyciągnęły nowych lokatorów, ale infrastruktura nie nadążyła za tempem inwestycji.
Nasza okolica staje się jeszcze bardziej popularna. Już nie tylko Józefosław, ale także Kamionka, Bobrowiec, Gołków, Głosków, Baszkówka, Bąkówka — mówi "Faktowi" Piotr Godlewski, sołtys Kamionki.
Godlewski we wsi mieszka od 30 lat. Ciśnienie jego wody wynosi ok. 1,5 bara (standardowo powinna mieć 2,5-4). Zaznacza, że problem z wodą pojawia się już ok. godz. 19. Twierdzi, że problemem jest niewydajna instalacja i rosnące zużycie wody. Mieszkańcy gminy problem mieli nawet w zimę. - Polujemy wszyscy na wodę - mówi "Faktowi".
Sołectwa zachęcają, by do podlewania ogrodów wykorzystywać retencję albo studnie głębinowe, ale to nie rozwiązuje całości problemu.
Rzeczniczka gminy Piaseczno Joanna Ferlian-Tchórzewska przyznała, że samorząd odbiera sygnały o problemach z wodą w północnej części gminy. Jak wyjaśniała, sytuację pogorszyły susza hydrologiczna, większe zużycie wody przy podlewaniu ogrodów, awaria u zewnętrznego dostawcy oraz likwidacja innego ujęcia w 2024 r.
Gmina przypomina, że od 2021 r. prowadzi prace zmierzające do uruchomienia własnego ujęcia i stacji uzdatniania wody SUW Energetyczna. W 2026 r. mają zakończyć się prace projektowe i rozpocząć wiercenie studni. Jeśli harmonogram się utrzyma, stacja ruszy w 2028 r. i ma ustabilizować sytuację.