12-latek w śpiączce. "Rokowania niepewne". Dramat w Toruniu
Do dramatycznego zdarzenia doszło w poniedziałek (2 marca) na placu zabaw przy ul. Malinowskiego w Toruniu. 12-letni chłopiec spadł z huśtawki i zaczepił się o sznur. Po tym incydencie jest w śpiączce.
Źródło zdjęć: © o2.pl | Marcin Lewicki
Portal o2.pl ustalił, że 2 marca na placu zabaw przy ul. Malinowskiego w Toruniu doszło do nieszczęśliwego wypadku - ucierpiał 12-letni chłopiec.
Zgłoszenie w tej sprawie wpłynęło do służb około godz. 15:00.
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 12-letni chłopiec spadł z huśtawki i zaczepił się o sznur, po czym stracił przytomność - mówiła w rozmowie z o2.pl podkomisarz Dominika Bocian, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.
12-letni chłopiec w szpitalu
Plac zabaw został zamknięty do odwołania. Radio PiK ustaliło natomiast, że po tym, jak 12-latek trafił do szpitala, wymagał zaintubowania. Aktualnie jest zaś w śpiączce farmakologicznej.
12-latek przebywa na oddziale intensywnej terapii. W tej chwili jest prowadzone leczenie farmakologiczne, został też zdiagnozowany, ale na pewno w śpiączce pozostanie jeszcze przez kilka dni - powiedział Polskiemu Radiu PiK Janusz Mielcarek, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Toruniu.
Jednocześnie wyjaśnił, że "kolejne dni będą rozstrzygające". - Na dzisiaj rokowania niestety są niepewne - podsumował.