Szokujące nagranie krąży w sieci. Kucyk na smyczy, samochód obok

W Istebnej w powiecie cieszyńskim kucyk szedł skrajem jezdni obok jadącego auta. Nietypową sytuację zarejestrował inny kierowca. Nagranie opublikowano następnie na Facebooku, na koncie "DJ Imprezka ZŁOTE NUTY". Wideo szybko stało się viralem. Internauci nie kryli zaskoczenia. O sprawie informuje TVN24.

dSzokujące nagranie krąży w sieci. Kucyk na smyczy, samochód obok
Źródło zdjęć: © Facebook (DJ Imprezka Złote Nuty), Pixabay
Agnieszka Potoczny-Łagowska

Na nagraniu widać kucyka poruszającego się tuż obok jadącego samochodu. Po chwili auto zwalnia, a jeden z mężczyzn wysiada z pojazdu i kieruje zwierzę na ścieżkę rowerową biegnącą wzdłuż drogi.

Policja w Cieszynie przekazała stacji TVN24, że sytuacja miała miejsce 24 sierpnia. Funkcjonariusze ustalili właściciela konia i wręczyli mu mandat w wysokości 100 zł za niewłaściwe pędzenie zwierząt.

Szokujące nagranie krąży w sieci. Kucyk na smyczy, samochód obok. Mandat i ustalenia policji z Cieszyna

Komisarz Krzysztof Pawlik, oficer prasowy policji w Cieszynie, poinformował TVN24, że podczas interwencji mundurowi nie dopatrzyli się obrażeń u zwierzęcia ani śladów, które mogłyby wskazywać na znęcanie.

Właściciel tłumaczył policjantom, że kucyk wcześniej uciekł z ogrodzonego terenu. Według jego relacji ogrodzenie miało zostać uszkodzone najprawdopodobniej przez leśną zwierzynę. Gdy mężczyzna dostał informację o miejscu, w którym zwierzę mogło się znajdować, podjechał tam samochodem, a po dostrzeżeniu kucyka miał próbować go uspokoić i zatrzymać.

Jak wyjaśniano zachowanie na drodze

Z relacji przekazanej przez policję dla TVN24 wynika, że mężczyzna, który pomagał właścicielowi, miał następnie chwycić konia za uzdę. Po zatrzymaniu auta wysiadł z pojazdu i poprowadził zwierzę z powrotem na pastwisko.

Fundacja zapowiada zawiadomienie do prokuratury

Jak podaje TVN24, sprawą ma zająć się także jedna z fundacji działających w powiecie cieszyńskim, która zapowiada skierowanie zawiadomienia do prokuratury. Katarzyna Brandys z Fundacji dla Zwierząt i Środowiska Lepszy Świat oceniła (w rozmowie ze stacją) sytuację krytycznie.

Zwierzę zostało zmuszone do biegu kilka centymetrów od samochodów pomiędzy pojazdem a krawężnikiem. To naszym zdaniem stanowi dla tego kucyka cierpienie fizyczne i bardzo silny stres - powiedziała dla TVN24 Katarzyna Brandys z Fundacji dla Zwierząt i Środowiska Lepszy Świat.

Internauci byli w szoku. Liczne komentarze pod wideo

Wideo udostępniono na koncie "DJ Imprezka ZŁOTE NUTY". "Szczerze, nie wiem, co trzeba mieć w głowie, by robić coś takiego" - napisał pod nagraniem autor konta. Wtórowali mu też inni użytkownicy Facebooka.

Ja nawet nie chcę myśleć, jak ten konik jest traktowany, skoro na jezdni, przy ludziach, robią coś takiego - skomentowała jedna osoba.
Nie powinni mieć w ogóle zwierząt, zakaz na zawsze, bezmózgowce - dodawała inna.
Wybrane dla Ciebie