Alarm w sprawie mięsa. Weterynarze nie dostają wypłat

Lekarze weterynarii wyznaczani do zadań Inspekcji Weterynaryjnej od początku roku notują opóźnienia w wypłatach za wykonane czynności. Jak podaje farmer.pl, Krajowa Izba Lekarsko-Weterynaryjna alarmuje, że konsekwencje mogą dotknąć produkcję i eksport mięsa oraz bezpieczeństwo żywnościowe.

.Alarm w sprawie mięsa. Weterynarze nie dostają wypłat
Źródło zdjęć: © Shutterstock
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Zaległości w wypłatach dla wyznaczanych lekarzy weterynarii narastają i dotyczą coraz większej liczby powiatów w wielu województwach.
  • Krajowa Izba Lekarsko-Weterynaryjna wskazuje na systemowy problem finansowania po likwidacji rachunków dochodów własnych w powiatowych inspektoratach.
  • Izba ostrzega, że odejścia weterynarzy mogą wstrzymać produkcję w zakładach mięsnych i zagrozić statusom zdrowotnym zwierząt, co może uderzyć w eksport.

Lekarze weterynarii wykonujący zadania dla państwowej Inspekcji Weterynaryjnej od miesięcy czekają na pieniądze za swoją pracę. Niektórzy nie otrzymali wynagrodzenia od marca. Problem dotyczy osób, bez których trudno wyobrazić sobie funkcjonowanie rzeźni, zakładów mięsnych i eksportu produktów pochodzenia zwierzęcego. Środowisko ostrzega: jeśli sytuacja się nie zmieni, konsekwencje mogą odczuć nie tylko sami lekarze, ale cała branża.

Jak podaje portal farmer.pl, do sprawy odniosła się Krajowa Izba Lekarsko-Weterynaryjna, która potwierdziła opóźnienia w regulowaniu należności za czynności urzędowe. Izba zaznaczyła, że trudniej precyzyjnie policzyć skalę, bo zaległości powstają lokalnie, na poziomie poszczególnych powiatów.

Precyzyjne określenie skali zjawiska jest trudne, ponieważ zaległości powstają na poziomie poszczególnych powiatów, jednak z sygnałów docierających do nas z terenu wynika, że obejmują one coraz większą liczbę powiatów w wielu województwach na terenie naszego kraju - przekazała Krajowa Izba Lekarsko-Weterynaryjna w odpowiedzi na pytania.

WIDEO
Sandra Kubicka odpaliła się po nagraniu Skolima z dziećmi


Alarm w sprawie mięsa. Dlaczego system nie działa?

Samorząd lekarzy weterynarii ocenia, że to nie incydent, lecz problem powtarzający się od lat. Według Izby źródłem kłopotów było zlikwidowanie rachunków dochodów własnych w powiatowych inspektoratach weterynarii, z których wcześniej można było finansować m.in. wypłaty za czynności opłacane przez nadzorowane podmioty.

Likwidacja opisanego mechanizmu spowodowała, że opłaty wnoszone są przez nadzorowane podmioty bezpośrednio do budżetu państwa, a następnie wynagrodzenia są finansowane także z budżetu, ale w sposób bardzo skomplikowany i wielopoziomowy, co często skutkuje wielotygodniowymi lub wielomiesięcznymi opóźnieniami - wyjaśniła Izba.

Dla przeciętnego konsumenta praca urzędowego lekarza weterynarii jest praktycznie niewidoczna. Tymczasem jego obecność i wykonywane przez niego czynności są jednymi z elementów systemu, który pozwala mięsu trafić z zakładu do sklepów, restauracji, a także za granicę.

Lekarze wyznaczeni przez powiatowych lekarzy weterynarii wykonują m.in. czynności związane z nadzorem nad ubojem, badaniem przed- i poubojowym, oceną mięsa, nadzorem nad jego przetwarzaniem i przechowywaniem.

Mogą również wystawiać wymagane świadectwa zdrowia oraz dokumenty potrzebne przy eksporcie. Zakres tych zadań wynika z przepisów regulujących działalność Inspekcji Weterynaryjnej i zasad wynagradzania osób wyznaczonych do ich wykonywania.

Wybrane dla Ciebie