15-letniego Arka porwała fala. Głośno w Hiszpanii o ruchu jego bliskich

Arek Puka zaginął podczas rodzinnych wakacji na Teneryfie w lutym 2025 r. Fala porwała 15-latka, a jego ciała nie odnaleziono do dziś. Teraz historia chłopaka stała się początkiem kampanii o bezpieczeństwie nad wodą. W spotkaniach zorganizowanych w Polsce uczestniczyło ponad tysiąc osób. O inicjatywie głośno zrobiło się w Hiszpanii - pisze o niej m.in. serwis Atlántico Hoy.

Tragiczna śmierć Arka na Teneryfie. Tragiczna śmierć Arka na Teneryfie.
Źródło zdjęć: © Facebook | Canarias 1.500 Km de Costa
Mateusz Domański

Do tragedii doszło w Charco del Viento, nadmorskim miejscu w gminie La Guancha na Teneryfie. Arek wypoczywał na wyspie z rodziną, gdy fala wciągnęła go do oceanu. W poszukiwaniach uczestniczyły służby ratunkowe i wolontariusze, ale nastolatka nie udało się odnaleźć. Rok później, w lutym 2026 r., jego bliscy i mieszkańcy La Guancha spotkali się, by go upamiętnić. Umieszczono tam również tablicę poświęconą chłopcu.

Po zaginięciu Arka jego rodzina zaangażowała się w inicjatywę, której celem jest zapobieganie podobnym tragediom. Hiszpańska prasa donosi teraz, że kampania nosi nazwę "Dziedzictwo Arka". W ciągu tygodnia zorganizowano w Polsce osiem spotkań poświęconych zagrożeniom nad wodą. Większość odbyła się w Stalowej Woli, z której pochodził nastolatek. Część programu objęła także Warszawę.

Podczas jednego ze spotkań głos zabrała Kasia, mama Arka. Opowiedziała uczestnikom o doświadczeniu rodziny i bólu, który towarzyszy jej od zaginięcia syna.

Prelekcje po tragedii na Teneryfie

Osiem prelekcji poprowadził Sebastián Quintana, szef stowarzyszenia Canarias, 1500 Km de Costa zajmującego się zapobieganiem utonięciom. Rozmawiał z uczniami, nauczycielami i innymi uczestnikami o silnych falach, prądach wstecznych oraz znaczeniu flag i znaków ostrzegawczych. Towarzyszyli mu psycholożka Karolina Anna Walczyk, która wspierała rodzinę Arka po wypadku, oraz tłumacz Piotr de Gracia Adamczyk.

Organizatorzy wskazują, że wiedza o warunkach panujących na kanaryjskim wybrzeżu jest szczególnie ważna dla turystów. Według danych stowarzyszenia w ciągu ostatniej dekady w wypadkach nad wodą na Wyspach Kanaryjskich zginęło 11 obywateli Polski, a łącznie poszkodowanych zostało 18 Polaków. Od stycznia do września 2026 r. na całym archipelagu odnotowano 55 zgonów wskutek utonięcia - o siedem więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku.

Ponad tysiąc uczestników polskich spotkań usłyszało m.in., by nie wchodzić do wody przy czerwonej fladze, unikać kąpieli podczas silnego falowania i sprawdzać ostrzeżenia pogodowe.

Wybrane dla Ciebie