Sprawców ataku na plaży szukają od czerwca. "Coś się pojawia"

Nadal trwają poszukiwania osób odpowiedzialnych za atak na dwoje obywateli Ukrainy na plaży w Gdańsku. Do zdarzenia doszło 13 czerwca. Ostatnio pojawiły się nowe informacje w sprawie, w tym relacje pokrzywdzonych. Czy to pomoże znaleźć sprawców? – Co jakiś czas coś się pojawia w tej sprawie – mówi o2.pl asp. szt. Mariusz Chrzanowski z KMP w Gdańsku.

Policja poszukuje sprawców napaściPolicja poszukuje sprawców napaści
Źródło zdjęć: © Policja | KMP Gdańsk
Rafał Strzelec

Komunikat w sprawie zdarzenia policja wydała we wrześniu. Jak czytamy, 13 czerwca grupa złożona z czterech osób dokonała napaści na dwoje obywateli Ukrainy na plaży przy ul. Zdrojowej w Gdańsku, a następnie na samej ul. Zdrojowej. Policja pokazała twarze kobiety i czterech mężczyzn, którzy są poszukiwani w sprawie zdarzenia.

Mimo sporego rozgłosu nadal nie udało się zatrzymać sprawców. Niedawno jednak pojawiły się nowe fakty, w tym relacja pokrzywdzonych na portalu Trojmiasto.pl. Portal dotarł do nagrania ze zdarzenia. Widać na nim, jak osoby ze zdjęć zamieszczonych przez policję dokonują fizycznego ataku na poszkodowanych.

We wrześniu głos w sprawie ataku zabrała Olesia, ofiara ataku. – Chciałam iść do łazienki na plaży i grała u mnie na telefonie ukraińska piosenka. Trzech chłopaków i jedna dziewczyna zaczęli do mnie krzyczeć, że jestem banderowską k***ą i mam spierda**ć na Ukrainę. Wróciłam do swojego kolegi i mówiłam, że chciałabym już iść do domu, żeby nic się nie stało. Ale kiedy wracaliśmy od wejścia na plażę, dziewczyna krzyknęła w moją stronę, że mnie zabije, a jej chłopak próbował ją powstrzymać. Kiedy już nie mógł jej utrzymać, kopnęła mnie – relacjonowała kobieta w rozmowie z "Pulsem Gdańska".

– Zostało dwóch chłopaków i dziewczyna, i to oni zaczęli bić mojego kolegę, już wszyscy troje naraz. On już leżał, a oni kopali go nogami. Starałam się jakoś pomóc, żeby nie doszło do poważniejszych obrażeń. Kiedy zaczęłam nagrywać telefonem, żeby było widać ich twarze, oni jeszcze raz zaczęli go bić – relacjonowała Olesia. Kobieta otrzymała cios butelką w głowę. Fragmenty szkła wbiły się w jej głowę.

Zapytaliśmy bezpośrednio na policji, co dzieje się w sprawie incydentu. – Cały czas zajmujemy się tą sprawą. Kluczowa jest praca operacyjna wykonywana przez policjantów kryminalnych. Co jakiś czas coś się pojawia w tej sprawie. Oczywiście żadna informacja nam nie umyka, ale ze względu na dobro sprawy nie możemy mówić o szczegółach – przyznaje w rozmowie z o2.pl asp. szt. Mariusz Chrzanowski z KMP w Gdańsku.

Policjant zapewnia, że gdańska jednostka będzie pracowała tak długo, jak wreszcie uda się rozliczyć sprawców ataku. Policjant nie chce ujawniać, czy poszukiwania są prowadzone szerzej – w końcu napastnicy mogli być nad Bałtykiem w celach turystycznych i pochodzą z innych części Polski. Zapewnia jednak, że żaden sygnał nie jest lekceważony.

Dlatego też policja cały czas czeka na informacje o zdarzeniu. Można je przekazywać na adres mailowy: komendant.kp6@gd.policja.gov.pl lub przez telefon: 47 741 17 22. Można się również zgłaszać bezpośrednio na Komisariat Policji VI w Gdańsku.

Wybrane dla Ciebie