"Mieliśmy 11-latka, miał 3,5 promila". Medycy o skutkach sylwestra

Sylwester to czas zabawy, jednak dla niektórych może się on skończyć fatalnie, co doskonale obrazują historie opowiedziane śląskich lekarzy. W rozmowie z TVP 3 Katowice medycy powiedzieli, w jakim stanie trafiają do nich pacjenci po nocy sylwestrowej.

Lekarze mówią, do jakich zdarzeń dochodzi w sylwestraLekarze mówią, do jakich zdarzeń dochodzi w sylwestra
Źródło zdjęć: © Facebook | WPR w Katowicach
Rafał Strzelec

Sylwester to dla wielu osób czas zabawy i odprężenia. Wielu Polaków imprezuje w lokalach, na domówkach, podczas spotkań rodzinnych lub imprez masowych. Niestety, niektórzy przesadzą z alkoholem - konsekwencje tego mogą być opłakane. Jeszcze przed ostatnią nocą sylwestrową lekarze i ratownicy medyczni opowiedzieli w rozmowie z TVP Katowice, z czym zmagają się po sylwestrze i w Nowy Rok. Na Izby Przyjęć i SOR-y trafia wówczas zdecydowanie więcej pacjentów niż w inne dni.

Pacjenci zgłaszają się głównie z urazami powstałymi na przykład w wyniku wypadków komunikacyjnych lub po prostu awantur domowych - powiedziała dla TVP Katowice Anna Cieślak-Szczygieł, z-ca kierownika Izby Przyjęć w SM w Siemianowicach Śląskich.

Wideo ze Stegny. Ludzie uciekali w popłochu

Bardzo często dochodzi również do obrażeń powstałych w wyniku wybuchu petard. Medycy przytoczyli historię 19-latki, której amputowano dwie kończyny górne. - Co dalej, jak tu żyć - mówią o tym zdarzeniu medycy, cytowani przez katowickie TVP. Zdarzają się również urazy oczu czy twarzy. Do szpitali trafiają także nieletni pod wpływem alkoholu.

Niestety, coraz częściej trafiają do nas dzieci, które są po prostu pijane, dzieci pod wpływem substancji psychotycznych. Mieliśmy 11-latka, który miał 3,5 promila - powiedziała TVP dr Barbara Kunsdorf-Bochnia, kierownicza szpitalnego oddziału ratunkowego GCZD w Katowicach.

Śląska policja podsumowała sylwestrową noc jako spokojną. Nie doszło do śmiertelnych wypadków, choć na drogach zatrzymano 9 pijanych kierowców. Osiem osób zostało rannych w zdarzeniach drogowych. Poważniejszych zgłoszeń nie odnotowała również straż pożarna. Jednak każde historia przytaczana przez medyków powinna być porażających przykładem tego, jakie mogą być skutki nieodpowiedzialnej zabawy po alkoholu - nie tylko w sylwestrową noc.

Wybrane dla Ciebie
Kula miała 180 kg. Pracownik Disneya nie miał szans. Nagranie z USA
Kula miała 180 kg. Pracownik Disneya nie miał szans. Nagranie z USA
Krzyczeli "pomocy". Paraliż na lotnisku. Pasażerka pokazała, co się działo
Krzyczeli "pomocy". Paraliż na lotnisku. Pasażerka pokazała, co się działo
Tragedia na drodze. Nie żyje niemiecki policjant
Tragedia na drodze. Nie żyje niemiecki policjant
Przebiegały przez ulicę. Leśnicy pokazują nagranie i apelują
Przebiegały przez ulicę. Leśnicy pokazują nagranie i apelują
Dziwne zachowanie Putina. Spójrzcie na jego szyję
Dziwne zachowanie Putina. Spójrzcie na jego szyję
Optymistyczne prognozy na 2026 rok. Te produkty mogą potanieć
Optymistyczne prognozy na 2026 rok. Te produkty mogą potanieć
Pokazał rosnący grzyb na siłowni. "Wdychamy ten syf"
Pokazał rosnący grzyb na siłowni. "Wdychamy ten syf"
Noworoczna msza w Watykanie. Papież Leon XIV przytoczył słowa Jana Pawła II
Noworoczna msza w Watykanie. Papież Leon XIV przytoczył słowa Jana Pawła II
Domen Prevc z nagrodą Skok Roku 2025
Domen Prevc z nagrodą Skok Roku 2025
Buffalo Sabres świętują dziesiąte zwycięstwo z rzędu w NHL
Buffalo Sabres świętują dziesiąte zwycięstwo z rzędu w NHL
Polscy kierowcy gotowi na wyzwania Rajdu Dakar 2026
Polscy kierowcy gotowi na wyzwania Rajdu Dakar 2026
To może obudzić najgroźniejsze wulkany świata. Naukowcy alarmują
To może obudzić najgroźniejsze wulkany świata. Naukowcy alarmują