"Ja się nie zmieszczę?! No nie zmieścił się… Najwyraźniej kierowca tego auta uznał, że znaki nakazujące ograniczenie prędkości to tylko luźna twórczość drogowców" - napisał "Wrocławski Reporter" na Facebooku.
Następnie zrelacjonowano, że "samochód wbił się w bramki dawnego punktu poboru opłat na autostradzie A4 w Karwianach pod Wrocławiem i przewrócił się na bok".
Wypadek na A4. Kierująca w szpitalu
Radio Wrocław podało zaś, że na miejscu zdarzenia interweniowały służby ratunkowe. Okoliczności groźnie wyglądającego incydentu będą wyjaśniane przez policję.
Kierująca pojazdem została zabrana przez ZRM do szpitala - przekazali strażacy z OSP Rzeplin.
Incydent miał miejsce 22 czerwca (poniedziałek) w godzinach wieczornych.
W rejonie zdarzenia występowały utrudnienia w ruchu.