17-letni Dominik wpadł pod pociąg. Są nowe informacje

Od dramatycznego wypadku na stacji w Woli Bierwieckiej minął ponad miesiąc. 17-letni Dominik, który wpadł pod koła pociągu, wciąż przebywa w szpitalu. Jak dowiedział się "Fakt", chłopiec wybudził się ze śpiączki.

Dobre wieści ze szpitalaDobre wieści ze szpitala
Źródło zdjęć: © Facebook
Aneta Polak

Przypomnijmy - do dramatu doszło w sobotę, 14 lutego w Woli Bierwieckiej, na trasie Warszawa-Radom. Dominik wracał pociągiem do domu, wraz ze swoją mamą. Wysiadł na jednej ze stacji, ponieważ chciał pomóc kobiecie, która podróżowała z kilkumiesięcznym synkiem.

Kiedy się odwrócił i chciał wrócić do wagonu, drzwi przytrzasnęły jego dłoń. Pociąg ruszył, a nastolatek został wciągnięty pod koła. Po wypadku Dominik z bardzo ciężkimi obrażeniami trafił do szpitala - najpierw w Radomiu, później w Warszawie. Konieczna była wielogodzinna operacja i wprowadzenie chłopca w śpiączkę farmakologiczną.

Teraz, jak informuje "Fakt", ze szpitala napływają dobre wieści - nastolatek został wybudzony ze śpiączki i rozpoznał swoich bliskich.

Na razie wszyscy musimy być ostrożni w rokowaniach, ale z każdym dniem wydaje się, że jest lepiej. Do powrotu do zdrowia potrzeba będzie jeszcze dużo czasu i cierpliwości - powiedział "Faktowi" pan Dariusz, tata Dominika.

"To było jak koniec świata"

W rozmowie z reporterami programu "Uwaga!" TVN mężczyzna wspomniał, w jaki sposób dowiedział się o wypadku.

To był zwykły dzień, sobota, syn pojechał z małżonką pociągiem do miasta, by tam spędzić wolny czas. Za jakiś czas małżonka do mnie dzwoni i mówi: "Dominik chyba nie żyje". Dla mnie to było jak koniec świata – przyznał ojciec nastolatka.

Mężczyzna codziennie przyjeżdża do szpitala przy ulicy Szaserów w Warszawie.

Dla nas on jest wszystkim, jeden jedyny syn. On się bardzo cieszył życiem, był roześmianym chłopcem, pełnym życzliwości. A my byliśmy bardzo zżyci. Ja za nim, on za mną, skoczylibyśmy za sobą w ogień – wyznał w rozmowie rozmówca "Uwaga!" TVN.

Pod koniec lutego Prokuratura Okręgowa w Radomiu wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania wypadku kolejowego, w którym 17-latek został ciężko ranny.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 19.03.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 19.03.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Trener wykorzystywał ucznia. Sąd zaostrzył karę
Trener wykorzystywał ucznia. Sąd zaostrzył karę
Koszmarny wypadek w Gdańsku. Pasażerka autobusu straciła nogę. Policjanci apelują
Koszmarny wypadek w Gdańsku. Pasażerka autobusu straciła nogę. Policjanci apelują
Dramatyczne doniesienia z Niemiec. Wskazali, kiedy znikną ostatnie lodowce
Dramatyczne doniesienia z Niemiec. Wskazali, kiedy znikną ostatnie lodowce
Spadło na niego drzewo i jeździ na wózku. Jest wyrok dla urzędnika
Spadło na niego drzewo i jeździ na wózku. Jest wyrok dla urzędnika
Wielka Brytania straci bazy na Cyprze? Prezydent mówi wprost
Wielka Brytania straci bazy na Cyprze? Prezydent mówi wprost
Łatuszka o Łukaszence: handluje ludźmi jak towarem
Łatuszka o Łukaszence: handluje ludźmi jak towarem
"Czysty wandalizm". Ktoś zniszczył nagrobki w szczecińskim lapidarium
"Czysty wandalizm". Ktoś zniszczył nagrobki w szczecińskim lapidarium
Trafili na 400-letni sarkofag. Spoczywał w nim burmistrz
Trafili na 400-letni sarkofag. Spoczywał w nim burmistrz
Zakopane: "Seta, meta i galareta" znika z Krupówek. Oto powód
Zakopane: "Seta, meta i galareta" znika z Krupówek. Oto powód
Nie żyje Józef Beker, zwycięzca Tour de Pologne. Miał 89 lat
Nie żyje Józef Beker, zwycięzca Tour de Pologne. Miał 89 lat
Rekordowe ceny benzyny w Japonii. Jest reakcja rządu
Rekordowe ceny benzyny w Japonii. Jest reakcja rządu