18-latka bolała głowa. Kilkanaście godzin później nie żył
18-latek Alfie Mullans z Manchesteru w Anglii wrócił ze szkoły z potwornym bólem głowy. Wziął paracetamol i położył się spać. Kilkanaście godzin później już nie żył. Powody okazały się szokujące.
Najważniejsze informacje
- Matka 18-letniego Alfiego Mullansa wzywa rząd do udostępnienia szczepionki MenB wszystkim nastolatkom.
- UKHSA potwierdziła 15 przypadków zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych, 12 kolejnych jest badanych; większość to MenB.
- List 40 posłów apeluje o programy szczepień uzupełniających i szybką analizę zasad kwalifikacji.
Brytyjska Agencja Bezpieczeństwa Zdrowia (UKHSA) podała, że do środy, godz. 17, potwierdzono 15 przypadków zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych, a 12 kolejnych jest badanych, co łącznie daje 27 rozpoznań potwierdzonych lub podejrzanych. W dziewięciu potwierdzonych przypadkach zidentyfikowano meningokoki typu B. Z ogniskiem wiązany jest klub Club Chemistry w Canterbury; zmarli m.in. 21-letni student University of Kent oraz uczennica Juliette Kenny.
"Daily Mail" rozmawiało zaś z matką chłopca, który zmarł przez tę chorobę. Wszystko działo się w czerwcu 2023 r. 18-letni Alfie Mullans wrócił z zajęć z bólem głowy, a nad ranem na jego klatce piersiowej pojawiła się drobna plamka. Rodzice natychmiast pojechali do szpitala. Jak opisuje zagraniczny portal, zanim nastolatek trafił pod opiekę lekarzy, jego stan gwałtownie się pogorszył.
Marissa Mullans, matka chłopca, twierdzi, że zgonu jej syna i ostatnich ofiar w Kent, które również uśmierciła ta choroba, można było zapobiec, gdyby nastolatkowie mieli dostęp do odpowiednich szczepień. "Rząd zawodzi naszych młodych ludzi, mają prawo do ochrony" - powiedziała dla "Daily Mail". Kobieta uruchomiła już petycję o kampanię świadomości w szkołach i dostępność szczepionki MenB (na meningokoki grupy B) dla całej grupy wiekowej.
Według Mullans, problem dotyczy roczników urodzonych przed 2015 r., kiedy szczepionka MenB weszła do programu dla niemowląt w National Health Service (publicznej służbie zdrowia - przyp.). "Każdy młody człowiek ma prawo do życia i do tej ratującej życie szczepionki" - napisała w petycji, co cytuje "Daily Mail". Podkreśliła w niej, że wielu rodziców nie wie, iż szkolne szczepienia przeciw meningokokom nie obejmują szczepu B.
Szybki przebieg choroby u 18-latka i dramat w szpitalu
Matka opisała, że pierwszym sygnałem u syna był ból głowy po zajęciach. Następnego poranka zauważyła u niego niewielką zmianę na skórze i skonsultowała się z siostrą, ratowniczką medyczną. "Nie chciała mnie niepokoić, ale powiedziała, że musimy natychmiast jechać na SOR" - relacjonowała dla "Daily Mail". Po drodze stan Alfiego gwałtownie się pogorszył, a po przyjęciu na oddział lekarze długo walczyli o jego życie. Niestety, nie udało się.
Presja na zmianę zasad szczepień
Na rządowy stół trafił już list 40 posłów w sprawie programów szczepień uzupełniających w szkołach oraz poprawy świadomości. Wezwano też do przyspieszenia przeglądu kwalifikacji do szczepień przez JCVI (Wspólny Komitet ds. Szczepień i Immunizacji - przyp.). Minister zdrowia w Wielkiej Brytanii, Wes Streeting, zapowiedział działanie: "Proszę JCVI, niezależny zespół naukowy, o rekomendacje oparte na dowodach, aby ocenić sytuację w Canterbury i przedstawić nam świeże zalecenia. Oczywiście zastosuję się do nich".
Organizacja Meningitis Now (brytyjska organizacja charytatywna, walcząca z zapaleniem opon mózgowych) podkreśliła, że kluczowy jest szerszy dostęp do ochrony. "Wzywamy, by szczepionka MenB była dostępna w uczciwej cenie w aptekach, aby więcej osób mogło podjąć świadomą decyzję. Wierzymy też, że szczepionka powinna być oferowana nastolatkom i młodym dorosłym w ramach NHS. Nie ma innej drogi, by zapobiec chorobie MenB – musimy szczepić młodych" - przekazano dla "Daily Mail".