Czym różnią się truskawki? "Nawet zapomniałam, ile kosztowały"

Znana polska edukatorka ekologiczna, Sylwia Majcher, opublikowała na swoim koncie na Instagramie ciekawy post, w którym wyjaśniła, jak rozpoznać polską truskawkę od zagranicznej. Różnice są widoczne gołym okiem.

sCzym różnią się truskawki? "Nawet zapomniałam ile kosztowały"
Źródło zdjęć: © instagram
Agnieszka Potoczny-Łagowska

Pomału rozpoczyna się sezon na krajowe truskawki. Zanim skosztujemy tegorocznych owoców z Polski, warto dowiedzieć się, czym różnią się one od tych zagranicznych. Ta wiedza pozwoli nam nie dać się nabić w butelkę. Szczegóły opisała popularna dziennikarka i autorka książek Sylwia Majcher, która zamieściła na instagramowym profilu o nazwie sylwia_majcher_eko specjalną rolkę.

Czym różnią się truskawki? "Nawet zapomniałam, ile kosztowały"

Edukatorka ekologiczna porównała dwa rodzaje truskawek - Albę, która wyrosła w Polsce, oraz Poziomkową, wyhodowaną w Grecji. - I chociaż mają tę samą cenę, to smak zupełnie inny - rozpoczęła swój wpis Majcher. Za kilogram owoców sprzedawcy liczyli po 26 zł.

Jak podała specjalistka, polskie truskawki "są nierówne, mają różną wielkość, jaśniejszy kolor i słodki zapach". Owoce z Polski cechuje jędrność.

Zagraniczne truskawki są duże, często mocno dojrzałe, miękkie i bardzo kształtne. Nie pachną intensywnie. Mają odcień mocnej czerwieni i są lśniące - napisała na Instagramie.

Truskawkę z Polski poznasz po szypułce. Uważaj na te zmarniałe i brzydkie

W swoim wpisie Sylwia Majcher nie ukrywała, że kupując truskawki, warto przyjrzeć się szypułkom. Otóż, jeśli są one zmarniałe i brzydkie, wiele wskazuje na to, że upłynęło dużo czasu od zerwania owoców.

(...) truskawki spędziły jakiś czas w transporcie. Zagraniczne truskawki pokonują kilka tysięcy kilometrów, by dotrzeć do nas. Często zrywane są niedojrzałe - wyjaśniła.

Na koniec specjalistka przypomniała, że obowiązkiem sprzedawcy jest poinformować klienta, z jakiego kraju pochodzi produkt. "(...) warto o to dopytać" - podała.

Pod rolką Majcher pojawiło się kilka komentarzy. Przytaczamy wybrane z nich. "Wczoraj kupiłam pierwsze polskie i były tak pyszne, że nawet zapomniałam, ile kosztowały" - pisała jedna użytkowniczka.

Z marketu są bez smaku - twierdziła inna kobieta.
Wybrane dla Ciebie