2 tys. obywateli Turcji w syryjskich więzieniach. Rząd chce ich sprowadzić
Turcja domaga się deportacji ok. dwóch tysięcy swoich obywateli przetrzymywanych w kurdyjskich więzieniach w północnej Syrii pod zarzutem przynależności do Państwa Islamskiego (IS) - przekazała Polska Agencja Prasowa, powołując się na doniesienia portali Kisa Dalga i BIA.
Najważniejsze informacje
- Turcja chce przejęcia ok. 2 tys. swoich obywateli z ośrodków w północnej Syrii.
- CENTCOM rozpoczął misję przeniesienia bojowników IS z Syrii do Iraku, nawet 7 tys. osób.
- Ankara, Bagdad i USA mają popierać stawianie zarzutów "zbrodni przeciwko ludzkości" i "ludobójstwa".
Ankara zabiega o deportację około 2 tysięcy obywateli Turcji, którzy przebywają w kurdyjskich więzieniach w północnej Syrii pod zarzutem przynależności do Państwa Islamskiego. Jak podaje PAP, rozmowy prowadzone są w trójkącie Ankara–Bagdad–Waszyngton, a w tle trwa reorganizacja systemu detencji osób związanych z IS w regionie.
Pod koniec stycznia 2026 r. Centralne Dowództwo Sił Zbrojnych USA poinformowało o rozpoczęciu misji przenoszenia więźniów powiązanych z IS z północno-wschodniej Syrii do Iraku. Według zapowiedzi łączna liczba przeniesionych może sięgnąć 7 tys. osób. Decyzja zapadła po porozumieniu sił kurdyjskich z Damaszkiem dotyczącym przekazania kontroli nad tym terytorium rządowi syryjskiemu, co zmienia architekturę bezpieczeństwa na miejscu.
Jaka jest Turcja względem Ukrainy i Rosji? "Nie uzna zmiany granic"
Ankara celuje w swoich obywateli. Procedury i weryfikacja
Tureckie media przekazują, że Ankara chce zorganizować transfer swoich obywateli z Syrii do Turcji po wstępnych śledztwach i postępowaniach sądowych w Iraku. W ośrodkach detencyjnych w północnej Syrii ma przebywać obecnie ok. 2 tys. obywateli Turcji. Media zaznaczają, że część zatrzymanych nie ujawniła wiarygodnie narodowości, co może utrudniać identyfikację i logistykę ewentualnych przewozów oraz dalszych czynności prawnych.
Wśród osób poszukiwanych przez Turcję jest podejrzany w sprawie zamachu w Ankarze z października 2015 r., w którym zginęło ponad 100 osób, a ponad 500 zostało rannych. To wskazuje, że na listach priorytetowych znajdują się również osoby łączone z najpoważniejszymi aktami terroru w ostatniej dekadzie.
Zgoda co do ciężaru zarzutów. "Zbrodnie przeciwko ludzkości" i "ludobójstwo"
Według doniesień mediów w Turcji, Ankara, Bagdad i Waszyngton mają wspólny pogląd, że członkom IS należy stawiać najsurowsze kwalifikacje prawne. W grę wchodzą zarzuty "zbrodni przeciwko ludzkości" oraz "ludobójstwa". Taki kierunek może determinować zarówno tryb prowadzenia postępowań, jak i wybór jurysdykcji, w której zapadną wyroki oraz sposób późniejszego wykonania kar.
Źródło: PAP