Turecki migrant wyrzucony z Polski. Sąd miał "związane ręce"

Bulwersujący błąd Poczty Polskiej doprowadził do dramatu Bedirhana Ceriego, tureckiego barbera z Torunia. Młody mężczyzna musi opuścić Polskę, bo w 2023 roku nie otrzymał pisma od wojewody z prośbą o uzupełnienie swojego wniosku o pozwolenie na pobyt. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie podtrzymał decyzję Straży Granicznej o nakazie wyjazdu z Polski dla barbera.

Straż Graniczna nakazała opuścić Polskę tureckiemu migrantowiStraż Graniczna nakazała opuścić Polskę tureckiemu migrantowi
Źródło zdjęć: © Facebook, Gov.pl | Kiełpiński Konkretnie
Marcin Lewicki

Historia Bedirhana Ceriego, tureckiego barbera, który od lat prowadzi swój biznes w Toruniu stała się głośna w 2023 roku. Młody mężczyzna miał kontrolę Straży Granicznej, która weszła do jego salonu przy ul. Prostej. Z analizy funkcjonariuszy wynikało, że Ceri nie posiada wszystkich dokumentów, niezbędnych do uzyskania zezwolenia na stały pobyt i legalną pracę w Polsce.

Turecki migrant był zdziwiony sprawą, bo spełnił wszystkie formalności w tym zakresie, a żaden urząd nie zgłaszał uwag w sprawie jego procedury. Przynajmniej tak myślał Ceri. Okazało się, że wojewoda kujawsko-pomorski wystąpił do tureckiego fryzjera o uzupełnienie dokumentacji. Pisma z decyzją nie dostarczyła Poczta Polska, a to z kolei skutkowało negatywną decyzją o pozwoleniu na pracę dla Turka.

Straż Graniczna wydała decyzję o tym, że Bedirhan Ceni ma opuścić kraj w ciągu 30 dni. Sprawę nagłośniły media. Mimo że turecki fryzjer otrzymał ostatecznie pozwolenie na pracę i pobyt w Polsce, wcześniejsza decyzja Straży Granicznej jest obowiązująca. Zdecydował o tym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie.

Jacek Kiełpiński z kanału Kiełpiński Konkretnie przekazał, że sąd 10 grudnia utrzymał w mocy postanowienie SG z 2023 roku.

Padły nawet słowa, że sąd ma "związane ręce" - napisał dziennikarz.

Ceri mógłby odwołać się od decyzji WSA do Naczelnego Sądu Administracyjnego, ale - jak mówi w rozmowie z Jackiem Kiełpińskim - ma już dość. Mężczyzna wyprzedaje osprzęt fryzjerski i planuje wyjazd z Polski,

Wracam do siebie. Mam już dość, nie mogę ciągle walczyć. Nie dam rady. Aktualnie mam wszystkie dokumenty i pozwolenia, ale utrzymanie decyzji Straży Granicznej zobowiązuje mnie do wyjazdu z Polski. Myślałem, że uda się coś zdziałać, jednak przerosło mnie to wszystko - tłumaczy fryzjer.

Teoretycznie Ceri mógłby odwołać się do Naczelnego Sądu Administracyjnego, ale to kosztowałoby go kolejne lata walki i środków finansowych. Wskazuje, że wraca do Turcji, gdzie (jako Kurda) mogą czekać na niego szykany i represje.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 01.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 01.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Horror w Gdańsku. Pijana kobieta spadła z mostu
Horror w Gdańsku. Pijana kobieta spadła z mostu
Tragedia w Rosji. Nie żyje podróżnik z Polski
Tragedia w Rosji. Nie żyje podróżnik z Polski
Mrozy paraliżują Polskę. Nie ma wody i ogrzewania. Nocą nawet -27 stopni
Mrozy paraliżują Polskę. Nie ma wody i ogrzewania. Nocą nawet -27 stopni
Policjant wyjrzał przez okno. Co za widok przed komisariatem. "Od lat"
Policjant wyjrzał przez okno. Co za widok przed komisariatem. "Od lat"
Polacy utknęli na Dominikanie. Reakcja rzecznika LOT-u
Polacy utknęli na Dominikanie. Reakcja rzecznika LOT-u
Tragedia na torach. Nie żyje 17-letnia Cecylia. "Moja Kruszynko"
Tragedia na torach. Nie żyje 17-letnia Cecylia. "Moja Kruszynko"
Ciało mężczyzny w rowie. Jest przyczyna zgonu
Ciało mężczyzny w rowie. Jest przyczyna zgonu
320 km/h na A4. Ujawnili dane autora nagrania
320 km/h na A4. Ujawnili dane autora nagrania
Leśnik zobaczył je na ścieżce. Nawet nie uciekały. Już 30 tys. wyświetleń
Leśnik zobaczył je na ścieżce. Nawet nie uciekały. Już 30 tys. wyświetleń
Zobaczyli coś dziwnego. Leśnicy są zaskoczeni. "Ogromne"
Zobaczyli coś dziwnego. Leśnicy są zaskoczeni. "Ogromne"
Propagandysta Putina grozi Niemcom. "Już trzy raz tam byliśmy"
Propagandysta Putina grozi Niemcom. "Już trzy raz tam byliśmy"