88-latka była przekonana, że rozmawia z policjantką. Straciła ogromne pieniądze

Policjanci z Końskich (woj. świętokrzyskie) tylko jednego dnia odnotowali cztery próby oszustw. W każdym przypadku schemat działania był bardzo podobny, zadziałała tzw. metoda "na policjanta". Niestety jedna z seniorek uwierzyła w przedstawioną historię i straciła 50 tysięcy złotych.

Zdjęcie ilustracyjne.88-latka była przekonana, że rozmawia z policjantką. Straciła fortunę
Źródło zdjęć: © Pixabay

W czwartek 23 maja około godziny 14:00 do 88-latki zadzwoniła kobieta, podająca się za policjantkę. Przekazała ona seniorce, że jej córka miała wypadek i potrzebne są pieniądze, aby nie poszła do więzienia.

Mieszkanka gminy Stąporków przyznała, że posiada oszczędności. Rzekoma policjantka poinformowała seniorkę, że ktoś do niej przyjdzie po odbiór pieniędzy.

Ponadto rozmówczyni poleciła kobiecie, aby nie rozłączała się, nie dzwoniła do córki i oczekiwała na osobę, która pojawi się po gotówkę.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polacy o dawaniu na tacę w kościele

88-latka uwierzyła w opowiedzianą historię, postępowała zgodnie ze wskazówkami i ostatecznie przekazała nieznajomemu mężczyźnie 50 tys. złotych.

Tego dnia koneccy policjanci odnotowali łącznie cztery próby oszustw. Sprawca podawał się za policjanta, prokuratora oraz adwokata. W każdym przypadku schemat działania był bardzo podobny. Oszust informował, że córka brała udział w wypadku i aby nie poszła do więzienia, potrzebne są pieniądze.

Przestrzegamy przed podejmowaniem w pośpiechu decyzji o przekazaniu pieniędzy i przypominamy, że policjanci od nikogo nie żądają gotówki. Jeżeli odbierzemy podejrzany telefon od osoby podającej się za policjanta z prośbą o przekazanie pieniędzy ,czy żądaniem wpłaty pieniędzy na wskazane konto, możemy podejrzewać, że mamy do czynienia z oszustem - przypomina policja.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Suszysz tak pranie w suszarce? To dlatego pozostaje wilgotne
Suszysz tak pranie w suszarce? To dlatego pozostaje wilgotne
Była 2:38 w głębi lasu. Nagle się pojawiły. Zaledwie kilka sekund
Była 2:38 w głębi lasu. Nagle się pojawiły. Zaledwie kilka sekund
Tajemnicza śmierć 14-latki. Była pod opieką babci. Głos z prokuratury
Tajemnicza śmierć 14-latki. Była pod opieką babci. Głos z prokuratury
Jak używać taśmy malarskiej? Zrób tak, a nie zostawi śladów
Jak używać taśmy malarskiej? Zrób tak, a nie zostawi śladów
10 skrzyń w środku lasu. Leśnicy nagrani. To element planu
10 skrzyń w środku lasu. Leśnicy nagrani. To element planu
Wiedeńskie lotnisko czasowo wstrzymało loty. Pogoda paraliżuje ruch
Wiedeńskie lotnisko czasowo wstrzymało loty. Pogoda paraliżuje ruch
Kiedy przycinać maliny? O pamiętaj, bo nie zaowocują w sezonie
Kiedy przycinać maliny? O pamiętaj, bo nie zaowocują w sezonie
"Wataha zaatakowała". Gryzły zderzak i opony. Chwile grozy nad Biebrzą
"Wataha zaatakowała". Gryzły zderzak i opony. Chwile grozy nad Biebrzą
27 lat zamknięta w mieszkaniu. Będzie przełom w sprawie Mirelli?
27 lat zamknięta w mieszkaniu. Będzie przełom w sprawie Mirelli?
Przerażająca relacja świadka po wypadku na kolei. "Chłopak wołał, że chce żyć"
Przerażająca relacja świadka po wypadku na kolei. "Chłopak wołał, że chce żyć"
Beatrice i Eugenia "w rozsypce". Nie wiadomo, gdzie są księżniczki
Beatrice i Eugenia "w rozsypce". Nie wiadomo, gdzie są księżniczki
Krzyżówka historyczna dla znawców. Odpowiesz na siódme pytanie?
Krzyżówka historyczna dla znawców. Odpowiesz na siódme pytanie?