Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Łukasz Maziewski
|
aktualizacja

Abramsy trafią do Polski! Jest zgoda Amerykanów

362
Podziel się:

To potwierdzone. Polska kupi 250 nowoczesnych czołgów Abrams. Długo nie było pewne, czy transakcja dojdzie do skutku, ale w piątkowy poranek minister obrony Mariusz Błaszczak poinformował na Twitterze, że Departament Stanu USA wydał zgodę na sprzedaż uzbrojenia.

Abramsy trafią do Polski! Jest zgoda Amerykanów
Polska może pozyskać czołgi M1 Abrams od USA (Flickr)

250 amerykańskich czołgów Abrams wzmocni Wojsko Polskie. Wstępna cena to ok 24 mld zł, ale jak mówią osoby znające kulisy transakcji nasz kraj może to kosztować łącznie nawet 30 mld. Po kilku miesiącach przepychanek, Departament Stanu wydał wreszcie zgodę na zakup.

Warto podkreślić, że Polska zakupi najnowszą wersję czołgów: SEPv3, która użytkowana jest przez Siły Zbrojne USA od zaledwie dwóch lat. Maszyna wyposażona jest w unowocześnione systemy walki i ochrony - zarówno aktywnej, jak i pasywnej.

Wprowadzenie nowego rodzaju maszyn do sił zbrojnych będzie miało duże konsekwencje. Pozytywne, jak i te mogące budzić obawy. Przede wszystkim oznacza to poważne wzmocnienie naszego stanu posiadania. Polska użytkuje obecnie ponad 800 czołgów kilku typów: starych, poradzieckich T-72 (część z nich zmodyfikowano), PT-91 Twardy i dwóch wersji niemieckich czołgów Leopard.

Zobacz także: Rosyjskie ćwiczenia wojskowe. Czołgi w pobliżu Ukrainy

Być może po wprowadzeniu Abramsów, z użytkowania wyjdą najstarsze T-72, których wartość na współczesnym polu walki jest znikoma. Zakup oznacza jednak, że kilkadziesiąt mld zł trafi za ocean, a nie do polskiego przemysłu zbrojeniowego.

Będzie to jednocześnie spore wyzwanie logistyczne. Abramsy to czołgi budowane w technologii, której w Wojsku Polskim wcześniej nie było. Rodzi to pytania o serwis i obsługę maszyn, a także o ciągłość dostaw części zamiennych i serwis. Po drugie, zakup będzie dokonany "z półki", co oznacza, że udział polskiego przemysłu np. w polonizacji maszyn będzie w zasadzie żaden.

Podkreślał to w rozmowie z o2.pl gen. Waldemar Skrzypczak. Czołgista, były dowódca wojsk lądowych i były wiceminister odpowiedzialny za zakupy sprzętu wojskowego mówił w ubiegłym roku o wątpliwościach związanych z zakupem.

Największym wyzwaniem będzie szeroko pojęta logistyka. Serwisowanie i remonty będą skomplikowane, czego chętnie podejmą się Amerykanie - oczywiście za kosmiczne pieniądze. Nam dadzą farbę i pędzel. Abramsy będą pochłaniały lwią część budżetu wojsk lądowych - przekonywał wtedy generał.

Nie jest na razie jasne, czy Polska nie zakupi jeszcze jednego rodzaju maszyn: koreańskich czołgów K2.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(362)
To nie tak dz...
miesiąc temu
Jako naród , wiedzący co to wojna i miłujący pokój ,powinniśmy kupować tylko broń ofensywną.I słusznie pan Błaszczak wyznaje zasadę , że najlepszą obroną jest atak.Na początek najlepiej zaatakować własne społeczeństwo.Chyba biedą.
waku
4 miesiące temu
Typowe dla PIS, przechwalanie się i buńczuczne wypowiedzi ministrów i nie tylko. Rozwalili Polskie służby specjalne, wykradziono im dane o polskiej armii, a do tego chwalą się na wszystkie strony każdym zakupem dla armii. Błaszczyk, zacznij trochę myśleć, a swoją drogą już dawno nie powinieneś piastować tego ważnego dla każdego kraju stanowiska, ale czemu się dziwić, to jest całe PIS
mjr
4 miesiące temu
Świetny interes. Amerykanie podsycają ogień i łaskawie wyrażają zgodę na sprzedaż czołgów. Tak się handluje bronią z dala od swego kraju.
Big Jim
4 miesiące temu
Wielka łaska, że możemy wydać 6 mld $ w USA. Izrael dostałby je za darmo...
Bat Chłopski
4 miesiące temu
Nie kupowali źle , kupują źle . Byle przeciw PiS . A za PO pinindzy ni ma i nie bedzie . Może jedynie na zwrot VAT były .
Aleksander
4 miesiące temu
Właśnie tak to USA robi interesy bo wojna ma być ponoć tak mówi Ameryka.
chory kraj
4 miesiące temu
Ludzie masowo umierają a oni kupują czołgi. Jeśli nie zadbamy o zdrowie ludzi to czołgi już nie będą maiły kogo bronić.
Tomek
4 miesiące temu
Po pierwsze A1M1 Abrams to już czołg leciwy, nawet zmodernizowany to już weteran. Po drugie bydle jest ciężkie, na sucho 62 tony. Polskie mosty udźwignąć mogą w większości 60 ton, Abrams uzbrojony i zatankowany ponad 70 ton. Za bardzo mobilny nie będzie. Kwestia serwisu itp tragedia. Lepsze by było iść dalej w stronę Leopardów II, wcale nie gorsze i mamy już je i zaplecze do nich. Wniosek znów lipa i problem dla Armii. Błaszczak to dureń, niech się historii douczy a nie niszczy i tak kiepskiej kondycji wojsko. Ale niestety to kraj PiS, mistrzów w niszczeniu Polski.
Jeb pis
4 miesiące temu
Lepiej by było rozwijać swoją technologie aniz ten szrot. Mieliśmy mieć Polska tarcze o nazwie Parasol i co i cisza, jak zwykle wszystko sprzedać.
Pa3
4 miesiące temu
Abramsy to supwr sprzet powinnismy miec tylko te czołgi. Od chwili ich powstania na polu walki pozostał 1 slownie jeden gdzies w Iraku w tym czasie Abramsy ustrzelily ok 4000 czołgów przeciwnika.
XXXX
4 miesiące temu
brawo panie Błaszczak zajmij się pan historią a nie armią porażka ludzki dramat czołgi ok. a dlaczego nie powie pan polakom że nie mamy do nich amunicji !!!!!!!! kupiliście swego czasu amunicję z lat 90 i tym możemy nagwizdać np. ruskim !!!!!! to tak jak shermany kiedyś tygrysom !!!!!! nowoczesnych pocisków mamy tyle że nie wystarczyło by na standardowe wyposażenie leopardów i teraz abramsów
Polak
4 miesiące temu
Będziesz siedział Błaszcz.
Piękny Janusz
4 miesiące temu
My już chyba zawsze będziemy frajerami. Wiadomo, że okazanie przez USA solidarności Polsce w obliczu zagrożeń na wschodzie, musi swoje kosztować. I kosztuje. A jeszcze wygląda to tak, jakbyśmy to my prosili USA o te czołgi, a oni - jako wyraz głębokiego zaufania do nas - łaskawie się zgodzili. Kolejna sprawa: po co nam czołgi? Czy my zamierzamy kogoś napaść? W przypadku ataku na nas, czołgi i tak zostaną zniszczone. Żeby ogrzać się w blasku takiego "sukcesu", nasi "politycy" gotowi są wydać kilkadziesiąt miliardów dolarów. I jeszcze jedno - gdy my kupujemy supernowoczesny sprzęt, to jest on ZAWSZE pozbawiony funkcjonalności, która uzasadniałaby ogromny wydatek, albo my nie jesteśmy w stanie takich funkcjonalności wykorzystać. Tak jest w przypadku Pendolino (wózki nieprzystosowane do dużych prędkości), tak jest z F-35 (za drogie nawet dla Amerykanów), tak jest wreszcie w przypadku Abramsów (przestarzała amunicja o niskiej skuteczności). Ten zakup to oczywisty cios dla polskiej zbrojeniówki. Jak ci patriotyczni "politycy" mogli coś takiego zrobić? To jest wyraz głębokiego wasalizmu, za pieniądze podatników.
marek56.b
4 miesiące temu
Serwis może i będzie w Polsce ale robiony przez amerykanów za który będziemy bulić jak za zboże. Za każdym czołgiem wlecze się cysterna z gazem bo to chla gaz jak pijaczyna.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić