Islandzki nadawca publiczny RUV donosi, że Krystynuson wcześniej figurował w rejestrze ludności jako Krzysztof Gajowski – podaje PAP. Pod tym nazwiskiem jest poszukiwany przez policję w Gryfinie w województwie zachodniopomorskim.
Polskie władze wydały za nim nakaz aresztowania i wystąpiły o ekstradycję, jednak strona islandzka odrzuciła ten wniosek.
W rozmowie z RUV Krystynuson wyjaśnił, że sprawa dotyczy firmy, którą prowadził w Polsce prawie 30 lat temu. Przedsiębiorstwo zakończyło działalność bankructwem i postępowaniem sądowym, po czym opuścił kraj. Polityk podkreślił, że uważa się za niewinnego w świetle prawa islandzkiego, ponieważ władze nie zgodziły się na jego ekstradycję.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Islandzki strajk kobiet. 45 lat temu panie skierowały kraj na zupełnie nowe tory
Poszukiwany przez policję Polak zrezygnował z udziału w wyborach
Przedstawiciele rządzącej centroprawicowej Partii Niepodległości oświadczyli, że nie byli świadomi problemów Krystynusona w Polsce podczas umieszczania go na liście wyborczej. W komunikacie prasowym poinformowali, że kandydat z własnej inicjatywy rezygnuje z udziału w wyborach.
Stało się jasne, że nie spełnia wymogów do zasiadania w parlamencie – podkreślono w oświadczeniu cytowanym przez Polską Agencję Prasową.
Informacje o Krystynusonie zostały w czwartek usunięte ze strony internetowej Partii Niepodległości. Przedterminowe wybory parlamentarne na Islandii odbędą się 30 listopada.