Afera w USA. Chronią Trumpa. Mieli oprogramowanie z Rosji

Rosyjscy mocodawcy, cypryjska spółka i amerykański prezes jako zasłona dymna. Służby USA rozbiły szpiegowską intrygę, która według "New York Post" przypomina czasy zimnej wojny. Oprogramowanie z Rosji trafiło prosto do agencji dbających o bezpieczeństwo prezydenta USA.

Lee Reiber (w kółku)Lee Reiber (w kółku)
Źródło zdjęć: © Amazon.com, Getty Images | Bloomberg
Rafał Strzelec

Jak czytamy, amerykańskie służby rozbiły siatkę stojącą za firmą Oxygen Forensics, dostarczającą oprogramowanie do analizy danych cyfrowych dla kluczowych agencji rządowych w USA, w tym dla Secret Service. Przed sądem staną amerykański CEO spółki Lee Reiber oraz jej rosyjski założyciel Oleg Dawydow.

Według "New York Post" sprawa przypomina scenariusz filmu szpiegowskiego. Firma Oxygen Forensics sprzedawała zaawansowane narzędzia do odzyskiwania danych z urządzeń elektronicznych. Jej oprogramowanie trafiało do Secret Service, Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego oraz Departamentu Wojny, choć w rzeczywistości zostało stworzone w Rosji. W przeszłości korzystały z niego m.in. FSB i rosyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.

Gdy po inwazji na Ukrainę w 2022 r. USA nałożyły na Rosję twarde sankcje, prawdziwi właściciele spółki ukryli się za cypryjskim holdingiem. Na stanowisko prezesa powołali obywatela USA, Lee Reibera. Miał on być wyłącznie "twarzą" firmy i wielokrotnie składać fałszywe oświadczenia rządowi USA, zapewniając, że podmiot nie ma rosyjskich właścicieli, a programiści z Rosji nie mieli dostępu do kodu źródłowego. W rzeczywistości to Rosjanie podejmowali kluczowe decyzje, kontrolowali konta bankowe i ustalali pensję amerykańskiego figuranta.

Sprawa wyszła na jaw, gdy jeden z dziennikarzy zaczął prowadzić śledztwo w sprawie rosyjskich powiązań firmy. Z przechwyconych e-maili wynika, że Reiber panikował, pisząc do mocodawców z Moskwy, że publikacja "zniszczy całą szansę" na wielomilionowe kontrakty z amerykańskim rządem. Instytut zarządzany przez Secret Service ostatecznie przyznał firmie Oxygen we wrześniu 2024 r. pięcioletni kontrakt na oprogramowanie opracowane w Rosji.

Prokuratura zaznacza, że w samym oprogramowaniu nie znaleziono dotąd złośliwego kodu, jednak sam fakt wniknięcia rosyjskiej struktury do stanowych i federalnych agencji bezpieczeństwa wywołał ogromny skandal.

Obaj podejrzani zostali już zatrzymani – Reiber w stanie Idaho, a Dawydow na lotnisku Heathrow w Londynie, skąd czeka go ekstradycja do USA. Mężczyznom zarzuca się spisek i oszustwa finansowe. Za popełnione przestępstwa grozi im do 20 lat pozbawienia wolności w więzieniu federalnym.

Wybrane dla Ciebie