Agresywna sędzia z Kluczborka ukarana. Krzyczała w trakcie rozprawy
Sędzia Edyta Duda z Sądu Rejonowego w Kluczborku została ukarana przeniesieniem na inne stanowisko do Sądu Rejonowego w Opolu. Sąd Dyscyplinarny stwierdził, że zachowanie sędzi "uchybiały godności urzędu sędziego". Kobieta podczas rozprawy krzyczała na obwinionego o wykroczenie. Miała też wyśmiewać i poniżać współpracowników.
Sprawę opisuje "Gazeta Wyborcza". W marcu 2025 roku w serwisie YouTube ukazało się nagranie, na którym słychać część zeznań mężczyzny obwinionego o wykroczenie. Rozprawa mężczyzny odbywała się przed Sądem Rejonowym w Kluczborku. Prowadziła ją sędzia Edyta Duda.
Sprawa dotyczyła kontroli drogowej z 2022 roku. Według policji, mężczyzna nie chciał poddać się badaniu alkomatem. Obwiniony uważał, że nie stawiał oporu. Z relacji obwinionego wynika, że policjanci go szarpali i byli agresywni. Podejrzenia policjantów okazały się niesłuszne. Kierowca był trzeźwy. Poskarżył się innym uczestnikom ruchu. Złożył skargę na funkcjonariuszy.
Sprawa trafiła jednak do sądu. Podczas przesłuchania - jak wynika z nagrania opublikowanego w sieci - sędzia pokrzykiwała na mężczyznę. Nie dawała mu dojść do słowa. Powtarzała też pytanie, bez zważania na odpowiedzi kierowcy.
Proszę odpowiedzieć na moje pytanie, dlaczego nie poddał się pan kontroli, tylko poszedł do innych ludzi, twierdząc, że policja pana napadła. Proszę to sądowi wyjaśnić - krzyczała sędzia Duda, nakazując jednocześnie, aby "mówił to, czego oczekuje sąd".
Sędzia nie słuchała zeznań, które wskazywały, że mężczyzna poddał się badaniu. Nie uwzględniała wersji wydarzeń obwinionego. W agresywnym tonie pouczyła go, że ma prawo odmówić odpowiedzi na dane pytanie.
Sprawą zajął się prezes Sądu Rejonowego w Kluczborku, który przekazał sprawę do rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym w Opolu. W trakcie postępowania dyscyplinarnego (jak informuje "Gazeta Wyborcza") okazało się, że zachowanie sędzi nie było odosobnionym przypadkiem.
Sędzia Edyta Duda z SR Kluczbork znęca się nad niewinnym człowiekiem. Zakrzykuje uniemożliwiając odp
Sędzia Duda miała m.in. poniżać pracowników, nękać ich, ośmieszać i bezpodstawnie krytykować. Przerzucała też część swoich obowiązków na innych.
Ostatecznie sprawą zajął się Sąd Dyscyplinarny przy Sądzie Apelacyjnym we Wrocławiu. Prezes sądu Bożena Roman przekazała dziennikarzom "Gazety Wyborczej", że na sali rozpraw pojawili się pokrzywdzeni: obwiniony oraz sekretarz sądowa i inni pracownicy sekretariatu II Wydziału Karnego kluczborskiego sądu.
2 stycznia zapadł wyrok w sprawie. Sąd nie miał wątpliwości, że zachowanie Edyty Dudy uchybiały godności urzędu sędziego". Karą jest przeniesienie na inne stanowisko – w tym wypadku do Sądu Rejonowego w Opolu. Sędzia ma prawo odwołać się od wyroku. Będzie miała na to 30 dni od daty otrzymania pisemneo uzasadnienia wyroku.