Wybuch w kamperze w Łebie. Dwie osoby w szpitalu
W Łebie doszło do wybuchu instalacji grzewczej w samochodzie przerobionym na kamper. Dwie osoby zostały poważnie ranne i przetransportowane do szpitala. W akcji ratunkowej brał udział śmigłowiec LPR.
W niedzielę rano 19 kwietnia, tuż przed godz. 11:30, w zaparkowanym przy ul. Turystycznej kamperze w Łebie doszło do wybuchu instalacji ogrzewania. Jak donosi PAP, dwie osoby doznały poważnych obrażeń.
Akcja ratunkowa w Łebie
Na miejscu zdarzenia interweniowały trzy zastępy straży pożarnej oraz dwa zespoły ratownictwa medycznego. Dodatkowo, do akcji został skierowany śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który pomógł w transportowaniu poszkodowanych do szpitali.
Wysadzili auto w powietrze. Policja wszystkiemu pilnie się przyglądała
Stan poszkodowanych
Kobieta, około 50-letnia, doznała rozległych oparzeń obejmujących 50 proc. ciała. Towarzyszący jej mężczyzna, również w podobnym wieku, ma poparzoną twarz. Oboje zostali przewiezieni do szpitala i otoczeni opieką medyczną.
Przyczyny wybuchu będą badane przez odpowiednie służby. Policja podjęła działania mające na celu ustalenie, co dokładnie doprowadziło do tej groźnej sytuacji. Jak na razie nie podano oficjalnych informacji na temat ewentualnych zaniedbań czy wad technicznych, które mogły być przyczyną eksplozji.