Ameryka wyjdzie z NATO? Reuters pisze o "gniewie Trumpa"
Napięcia wokół wojny z Iranem pogłębiły podziały w NATO. Gniew prezydenta USA Donalda Trumpa na europejskich sojuszników stawia pod znakiem zapytania przyszłość Sojuszu - skomentowała w piątek agencja Reutera.
Głosy krytyki prezydenta Trumpa wobec NATO, które pojawiały się już w trakcie jego pierwszej kadencji, teraz przybrały na sile. Jak zaznaczył Reuters, bezpośrednim powodem obecnych napięć jest gniew prezydenta na brak wsparcia Europy dla działań militarnych USA i Izraela przeciwko Iranowi oraz zabezpieczenia szlaków żeglugowych w strategicznej cieśninie Ormuz.
W lutym 2026 r. sekretarz generalny NATO Mark Rutte określił pomysł obrony Europy bez udziału Stanów Zjednoczonych jako "głupi". Mimo to, część ekspertów zaczyna kwestionować ewentualną pomoc wojskową Amerykanów. Były szef francuskich sił zbrojnych, gen. Francois Lecointre, ocenił, że NATO trzeba rozważać także bez Amerykanów.
NATO pozostaje niezbędne, ale musimy być w stanie myśleć o Sojuszu bez Amerykanów – zaznaczył Lecointre.
Kryzys w NATO
Już w czasie swojej pierwszej kadencji Trump kwestionował rolę NATO i rozważał wycofanie USA z Sojuszu. Po ponownym objęciu urzędu w styczniu 2025 r. jednym z nowych źródeł napięć stały się groźby dotyczące odebrania Danii Grenlandii.
Choć formalne opuszczenie Sojuszu wymagałoby zgody dwóch trzecich amerykańskiego Senatu, prezydent może decydować o tym, czy armia USA będzie bronić członków NATO, co potencjalnie zagraża jedności Sojuszu.
"Myślę, że zamykamy rozdział 80 lat wspólnej pracy" – powiedziała była przedstawicielka USA przy NATO, Julianne Smith, jeszcze za prezydentury Joe Bidena. Podkreśliła, że sytuacja nie oznacza końca relacji transatlantyckich, ale zapowiada ich zmianę.
W środę Trump powiedział w rozmowie z brytyjskim dziennikiem "The Telegraph", że rozważa opuszczenie Sojuszu, co dodatkowo podsyciło obawy o wiarygodność gwarancji bezpieczeństwa i przyszłość współpracy transatlantyckiej.