Donald Trump o NATO. "Nie byłoby ich przy mnie"
W niedawnej rozmowie z portalem Politico Donald Trump wyraził wątpliwości co do wsparcia sojuszników z NATO w kluczowych momentach. Choć nie znalazł miejsca na temat NATO w swoim orędziu, wskazuje, że sojusznicy nie spełniają oczekiwań.
W rozmowie z portalem Politico Donald Trump krytycznie ocenił współpracę z NATO, zaznaczając, że w razie potrzeby nie mógłby liczyć na ich wsparcie.
- Gdybym kiedykolwiek potrzebował sojuszników z NATO, nie byłoby ich przy mnie - ocenił prezydent USA.
Serwis Politico zapytał Trumpa, dlaczego podczas swojego przemówienia nie wspomniał o NATO. Były prezydent wyjaśnił, że odniósł się do sprawy pośrednio, poruszając temat państw korzystających z cieśniny Ormuz, podkreślając brak ich zaangażowania.
"Zaczną się schody". Ekspert o wojnie w Iranie
Trump zaznaczył, że nie jest osobiście sfrustrowany Sojuszem, mimo że według jego oceny jest on jedynie "papierowym tygrysem". Dodał, że Stany Zjednoczone nie potrzebowały bezpośrednio wsparcia NATO, lecz jeśli kiedykolwiek się to zmieni, prawdopodobnie zabraknie takiego wsparcia.
- Nie, nie mam żadnych frustracji. Nie było ich tam. Nie jestem sfrustrowany. Nie obchodzi mnie to. Nie potrzebowaliśmy ich - odpowiedział Trump.
Krytyka i rozważania o wycofaniu USA
Podczas wywiadu dla agencji Reutera oraz w rozmowie z brytyjskim dziennikiem "The Telegraph", Trump zasygnalizował możliwość wycofania Stanów Zjednoczonych z NATO.
Donald Trump wielokrotnie podkreślał, że Stany Zjednoczone inwestują znaczące środki w NATO, jednak korzyści z tego współdziałania są dla niego niewystarczające. Jego słowa mogą mieć daleko idące konsekwencje w kontekście dalszej współpracy transatlantyckiej.