Amerykanie zginęli w ataku Iranu Podano tożsamość żołnierzy
Amerykańskie wojsko podało nazwiska czwórki z sześciorga żołnierzy, którzy zginęli w wyniku ataku Iranu w Kuwejcie. Wśród nich jest jeden z wojskowych, który stacjonował w Polsce.
Amerykańskie wojsko podało imiona, nazwiska oraz stopnie czterech z sześciu ofiar ataku Iranu na centrum operacyjne w Kuwejcie. W wyniku działań wojennych zginęli: 35-letni kapitan Cody Khork (na zdj. po prawej u góry), 42-letni sierżant Noah Tietjens (na zdj. po lewej u góry), 39-letnia sierżant Nicole Amor (na zdj. po lewej u dołu) oraz 20-letni sierżant Declan Coady (na zdj. po prawej u dołu).
BBC podało kilka informacji na temat ich dotychczasowej służby. Jak czytamy, Cody Khork był mieszkańcem Florydy. Wcześniej jako żołnierz stacjonował w Arabii Saudyjskiej, Guantanamo Bay oraz Polsce. Nicole Amor służyła wcześniej w Kuwejcie i Iraku. Pochodziła z Minnesoty. Noah Tietjens był mieszkańcem stanu Nebraska. Wcześniej stacjonował w Kuwejcie dwukrotnie. Cała trójka otrzymała w przeszłości za swoją służbę odznaczenia. Najmłodszy z nich, 20-letni Declan Cody, pochodził z Iowa. Jak dodał Departament Wojny USA, cała czwórka była przydzielona do 103. Dowództwa Wsparcia w Des Moines w stanie Iowa.
Przypomnijmy, że do ataku Iranu doszło 1 marca. W odpowiedzi na izraelsko-amerykańską operację Teheran uderzył w kraje sojusznicze USA, w tym Kuwejt, gdzie znajduje się 13 tys. żołnierzy.
Do ataku na centrum operacyjne w w porcie Shuiaba użyto drona. W wyniku uderzenia zginęło sześcioro żołnierzy, kolejnych 18 zostało rannych. CBS News, powołując się na trójkę anonimowych urzędników wojskowych przekazało, że obiekt nie był odpowiednio zabezpieczony. Departament Wojny podaje, że okoliczności zdarzenia są obecnie badane.