Antoni Macierewicz przyjechał pomóc. Po chwili sam potrzebował pomocy

Antoni Macierewicz przyjechał we wtorek do Rytla, który najbardziej ucierpiał po ostatnich nawałnicach. Nie obyło się bez przykrej niespodzianki. Samochód wojskowy szefa MON ugrzązł w błocie. Musieli pomóc mieszkańcy.

Antoni Macierewicz w punkcie sztabu kryzysowego przy moście na rzece Brda
Źródło zdjęć: © PAP
Katarzyna Bogdańska

Wizytujący podwładnych szef MON przesiadł się ze śmigłowca do wojskowego samochodu terenowego honker. W drodze nad Brdę pojazd Macierewicza utknął w gęstym błocie.

Nie obyło się bez złośliwych komentarzy.

Macierewicz towarzyszył pani premier

Beata Szydło przybyła we wtorek po południu do miejscowości Rytel, gdzie od poniedziałku strażacy wraz z wojskiem usuwają z koryta rzeki Brda powalone przez nawałnice drzewa.

Oprócz szefowej rządu w Rytlu byli też minister ochrony środowiska Jan Szyszko i szef MON Antoni Macierewicz. Minister obrony spotkał się z przedstawicielami sztabu wojskowego zgrupowania zadaniowego w miejscowości Rytel oraz żołnierzami pracującymi w okolicach.

  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
[1/4] Źródło zdjęć: PAP |

Macierewicz: wojsko weszło do akcji

- W woj. pomorskim wojsko weszło do akcji w poniedziałek po powiadomieniu przez wojewodę - powiedział szef MON Antoni Macierewicz w Czyczkowach. Jak poinformował, w woj. kujawsko-pomorskim żołnierze podejmą działania w czwartek.

- Wojsko weszło do akcji w dniu wczorajszym po powiadomieniu przez wojewodę i tak będziemy działali na każdym terenie, który będzie tego wymagał - powiedział minister obrony narodowej Antoni Macierewicz we wtorek w Czyczkowach.

Szef MON zapewnił, że w województwie kujawsko-pomorskim wojsko rozpocznie działania w czwartek. - Przed chwilą otrzymałem informację, że w kujawsko-pomorskim pan wojewoda poprosił, żeby wojsko weszło do akcji w dniu pojutrzejszym, czyli 17 sierpnia i tak się oczywiście stanie - poinformował.

Jak mówił, wojsko skupi się m.in. na udrożnieniu cieków wodnych, głównie kanału Brdy i samej rzeki. - To jest gigantyczna praca, która już doprowadziła do oczyszczenia kilkunastu kilometrów Brdy przez wojsko - powiedział minister.

Zbyt późno?

Platforma grzmi, że działania są podejmowane zdecydowanie za późno. Ostro komentują decyzje rządu.

Tak wygląda krajobraz po nawałnicach:

Tragedia na obozie harcerskim

W sumie do różnych szpitali trafiło 38 harcerzy z obozu w Suszku, w tym 36 dzieci w wieku od 12 do 15 lat oraz dwie osoby dorosłe - opiekunowie. Pacjenci byli sukcesywnie wypisywani ze szpitali. Większość z poszkodowanych harcerzy doznała niegroźnych obrażeń - potłuczeń czy otarć skóry. Odnotowano też drobne złamania. Obrażenia dwójki harcerzy oceniono jako poważniejsze. W przypadku jednego z ciężej poszkodowanych doszło m.in. do urazu kręgosłupa, w drugiego - złamania kości podudzia.

Na obozie w Suszku przebywało 130 harcerzy z łódzkiego okręgu ZHR. Opiekę nad nimi sprawowało ośmiu wychowawców. W nocy z piątku na sobotę - w wyniku gwałtownych burz i wiatrów, jakie przeszły nad Pomorzem - obóz został zniszczony i odcięty od świata przez tarasujące drogi drzewa. W wyniku nawałnicy zginęły dwie harcerki w wieku 13- i 14 lat: obie zostały przygniecione przez powalone wiatrem drzewa.

Przez kilkanaście godzin to miejsce było odcięte od świata. Ta sama burza dosłownie zmiotła z powierzchni ziemi las na trasie Kościerzyna - Bytów. Nagranie odejmuje mowę.

Tylko w lasach województwa pomorskiego mówi się o ponad 100 tys. m3 przewróconych drzew.

Zniszczony las w Suszku. Zobacz zdjęcia z miejsca tragedii

  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
[1/10] Źródło zdjęć: PAP Codzienny Serwis Fotograficzny CSF |

Źródło: WP/wyborcza.pl/PAP

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Kolejny atak zimy. Zacznie się 2 stycznia. Nawet pół metra śniegu
Kolejny atak zimy. Zacznie się 2 stycznia. Nawet pół metra śniegu
IMGW już wie. Taka będzie pogoda 1 i 2 stycznia
IMGW już wie. Taka będzie pogoda 1 i 2 stycznia
Zrobili własne fajerwerki. Nie żyje dwóch 18-latków z Niemiec
Zrobili własne fajerwerki. Nie żyje dwóch 18-latków z Niemiec
Eksplozja w kurorcie w noc sylwestrową. Są ofiary śmiertelne
Eksplozja w kurorcie w noc sylwestrową. Są ofiary śmiertelne
Już 3 stycznia. Ziemia znajdzie się najbliżej Słońca
Już 3 stycznia. Ziemia znajdzie się najbliżej Słońca
Koszmarna noc w Radomiu. Nie żyje jedna osoba
Koszmarna noc w Radomiu. Nie żyje jedna osoba
Wyniki Lotto 31.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 31.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Łzy zamiast zabawy. Zamordowaną Edytę pochowano w sylwestra
Łzy zamiast zabawy. Zamordowaną Edytę pochowano w sylwestra
Zrobił to na rondzie. "Jak dzik w żołędzie"
Zrobił to na rondzie. "Jak dzik w żołędzie"
Monitoring wszystko nagrał. Dzwoń na policję, jeśli ich znasz
Monitoring wszystko nagrał. Dzwoń na policję, jeśli ich znasz
Pojawili się na Krupówkach. Uchwyciła ich kamera
Pojawili się na Krupówkach. Uchwyciła ich kamera
Odpalili fajerwerki w domu. Strażacy ewakuowali 12 osób
Odpalili fajerwerki w domu. Strażacy ewakuowali 12 osób