Apel Biedronki. Aż się gotuje. Ludzie dali upust emocjom
Po sieci niesie się apel sklepu sieci Biedronka Kłoczew (woj. lubelskie). Przedstawiciele dyskontu postanowili zareagować w związku z zachowaniem klientów przy butelkomacie. Wpis Biedronki wywołał duże poruszenie.
Ten post podziałał na internautów jak płachta na byka. Mnóstwo osób odezwało się po apelu zamieszczonym na facebookowej stronie "Biedronka Kłoczew".
Drodzy klienci! Uprzejmie prosimy o niepozostawianie butelek nieobjętych kaucją przy butelkomacie, dbajmy o porządek wspólnie. Butelkomat przyjmuje tylko i wyłącznie butelki oznaczone logo KAUCJA. Dziękujemy za zrozumienie - czytamy.
Takiego odzewu autorzy wpisu z pewnością się nie spodziewali. Pojawiło się przeszło 1,3 tys. reakcji. Można pokusić się o stwierdzenie, że ludzie wręcz parsknęli śmiechem - aż tysiąc reakcji to "haha".
Nie brakuje również gorzkich słów w komentarzach. Poniekąd pokazują one, jakie nastroje panują w związku z systemem kaucyjnym i obowiązującymi zasadami zwrotu butelek.
Ludzie aż się obruszyli
Co konkretnie piszą rozjuszeni internauci? Oto przykładowe komentarze:
"To co, te co nie są zwrotne, to są ekologiczne i można do lasu wyrzucać?", "Ten kto wymyślił niech sprząta", "To butelki bez 'loga' nie są surowcem wtórnym?", "Gdyby przyjmował wszystkie butelki kaucyjne, to by problemu nie było. Też tak zrobię, przecież nie będę ze śmieciami wracał do domu", "Przecież powinny być pojemniki dla butelek, których automat nie przyjmuje. Logiczne?! Jak w każdym kraju są takie pojemniki przy automatach", "Butelkomat powinien przyjmować wszystkie butelki nieoznaczone, jak w Lidlu nalicza opłaty za kaucyjne 50 gr, niekaucyjne 10 gr, a nie człowiek ma latać od butelkomatu do butelkomatu", "Po to jest butelkomat!", "Bez sensu, w Lidlu bez kaucji również przyjmują, płacą 10 gr, ale przynajmniej te bez kaucji nie walają się gdzie popadnie" - czytamy.
Fakty są jednak oczywiste. Nikt nie powinien pozostawiać butelek przy butelkomatach. Nie jest to właściwe miejsce na porzucanie śmieci.