Armia robotów powstanie w Ukrainie. Będą walczyć z Rosją

Około 250 start-upów z branży obronnej w całej Ukrainie koncentruje się na opracowywaniu robotów do działań wojskowych. Są on tworzone w dyskretnych lokalizacjach, takich jak piwnice czy opuszczone magazyny. Ambitnym celem Ukrainy jest produkowanie rocznie milion latających maszyn.

Ukraińskie start-upy pracują nad stworzeniem armii robotów  Ukraińskie start-upy pracują nad stworzeniem armii robotów
Źródło zdjęć: © Getty Images | SOPA Images
Malwina Witkowska

W obliczu niedoborów ludzkich Ukraina stara się zdobyć strategiczną przewagę nad Rosją, tworząc setki tajnych warsztatów w opuszczonych magazynach i piwnicach. Te ukryte miejsca służą do produkcji armii robotów, które mogą mieć ważne znaczenie w jej strategii wojskowej.

Jak informuje brytyjski dziennik "The Telegraph", Ukraina planuje wykorzystać roboty, aby eliminować rosyjskich żołnierzy oraz skuteczniej ratować własnych rannych żołnierzy i cywilów.

Około 250 start-upów z branży obronnej w całej Ukrainie pracuje nad tworzeniem maszyn do walki w tajnych lokalizacjach, które często przypominają wiejskie warsztaty samochodowe. Pracownicy start-upu kierowanego przez przedsiębiorcę Andrija Denysenko są w stanie w ciągu zaledwie czterech dni zmontować bezzałogowy pojazd naziemny o nazwie Odyssey.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Brawurowy atak pilota MiG-29. W Rosjan uderzyły pociski z USA

Najważniejszą zaletą tego pojazdu jest jego cena. Wynosi ona 35 tys. dolarów, co stanowi około 10 proc. kosztu importowanego modelu. Odyssey, który ma rozmiary zbliżone do samochodu, niedawno wykonał imponujący manewr, obracając się wokół własnej osi i wzbijając się w powietrze. Ten prototyp pełni obecnie funkcję platformy ratowniczo-zaopatrzeniowej, jednak jego konstrukcja pozwala na dalszą adaptację.

Ukraina stawia na roboty na polu walki

Inżynierowie zajmujący się tworzeniem robotów często poszukują inspiracji w artykułach zamieszczanych w magazynach obronnych oraz w filmach dostępnych online. Dzięki tym źródłom wiedzy mogą opracowywać swoje projekty w sposób bardziej efektywny i kosztowo przystępny.

- Walczymy z ogromnym krajem, który nie ma żadnych ograniczeń w zakresie zasobów. Rozumiemy, że nie możemy poświęcać wielu istnień ludzkich – powiedział dziennikowi "The Telegraph" Denysenko, który stoi na czele start-upu obronnego UkrPrototyp.

Jak podaje rządowa strona poświęcona zbiórce funduszy na ukraińskie Siły Bezzałogowych Systemów, przyszłość takich robotów obejmuje szerokie zastosowania. Mogą one pełnić rolę urządzeń logistycznych, stawiaczy min, a nawet robotów zaprogramowanych do autodestrukcji w sytuacjach krytycznych.

Roboty pomogą na polu walki

Wicepremier ds. transformacji cyfrowej, Mychajło Fiodorow, zachęca obywateli do aktywnego korzystania z bezpłatnych kursów online oraz do samodzielnego składania dronów w domowym zaciszu. Jego ambitnym celem jest, aby Ukraińcy produkowali rocznie milion takich maszyn latających.

"Zrobimy wszystko, aby technologie bezzałogowe rozwijały się jeszcze szybciej. Rosyjscy mordercy wykorzystują swoich żołnierzy jako mięso armatnie, podczas gdy my tracimy naszych najlepszych ludzi" – napisał Fiodorow w mediach społecznościowych.

Według informacji podanych przez "The Telegraph" pierwsze modele robotów już wykazują swoją efektywność na polu bitwy, udowadniając ich przydatność i skuteczność w praktycznych warunkach.

Firma Denysenki obecnie rozwija innowacyjne projekty, które obejmują zmotoryzowany egzoszkielet mający na celu zwiększenie siły żołnierzy. Projekt obejmuje również specjalistyczne pojazdy transportowe, które nie tylko ułatwią przewożenie wyposażenia wojskowego, ale także wesprą żołnierzy w pokonywaniu wzniesień i trudnych terenów.

Wybrane dla Ciebie
Seul składa protest. Wtargnięcie rosyjskich i chińskich samolotów
Seul składa protest. Wtargnięcie rosyjskich i chińskich samolotów
Wymagająca krzyżówka z wiedzy ogólnej. Tylko mistrz zdobędzie 100 procent
Wymagająca krzyżówka z wiedzy ogólnej. Tylko mistrz zdobędzie 100 procent
Sceny przy pasach. Było ich mnóstwo. Pół mln wyświetleń
Sceny przy pasach. Było ich mnóstwo. Pół mln wyświetleń
Ponad pół miliona osób. Ewakuacja z pogranicza Tajlandii i Kambodży
Ponad pół miliona osób. Ewakuacja z pogranicza Tajlandii i Kambodży
Krzyżówka motoryzacyjna. Ile wiesz o niemieckich samochodach?
Krzyżówka motoryzacyjna. Ile wiesz o niemieckich samochodach?
Wyjątkowa Wigilia z Bohdanem Smoleniem. Już 13 grudnia
Wyjątkowa Wigilia z Bohdanem Smoleniem. Już 13 grudnia
Biskup broni ojca Rydzyka. "Radio Maryja, prorok nadziei"
Biskup broni ojca Rydzyka. "Radio Maryja, prorok nadziei"
Pijany kierowca w Zakopanem. Takie auto może mu przepaść
Pijany kierowca w Zakopanem. Takie auto może mu przepaść
Trzy wilki. I nagle pojawił się dzik. Ale sceny w lesie
Trzy wilki. I nagle pojawił się dzik. Ale sceny w lesie
Był dawcą nasienia. Wstrząsające odkrycie. Odkryto groźną mutację
Był dawcą nasienia. Wstrząsające odkrycie. Odkryto groźną mutację
Nadciąga fala mrozów w Europie. Ujawnili, co z Polską
Nadciąga fala mrozów w Europie. Ujawnili, co z Polską
Odkrycie na cmentarzu w Wielkopolsce. "Silne zdekompletowanie"
Odkrycie na cmentarzu w Wielkopolsce. "Silne zdekompletowanie"
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2