Balony i gniotki pod Cmentarzem Bródnowskim. "Czuję niesmak"

Znicze, chryzantemy, tradycyjna pańska skórka – to widok, do którego przed 1 listopada przyzwyczaili się odwiedzający warszawskie nekropolie. Jednak to, co pojawiło się w tym roku przed Cmentarzem Bródnowskim, wprawiło niektórych w osłupienie. Zamiast powagi i atmosfery refleksji – kramy rodem z nadmorskiego deptaku lub festynu. – Tego jeszcze nie grali – relacjonuje nasza czytelniczka, pani Magda.

.Balony i gniotki pod Cmentarzem Bródnowskim. "Czuję niesmak"
Źródło zdjęć: © Czytelniczka, Google Maps
Edyta Tomaszewska

Dni poprzedzające uroczystość Wszystkich Świętych to dla wielu czas sprzątania grobów, zadumy i wspomnień o bliskich zmarłych. Wokół największych nekropolii w Polsce co roku kwitnie handel. Dotychczas asortyment był jednak dość przewidywalny: kwiaty, znicze, wkłady, zapałki czy charakterystyczne dla Warszawy przysmaki – pańska skórka i obwarzanki.

W tym roku na warszawskim Bródnie granica handlowej inwencji przesunęła się jednak znacznie dalej.

Zdjęcia, które przesłała do redakcji o2 nasza czytelniczka, pani Magda, pokazują stragany, które równie dobrze mogłyby stanąć w wesołym miasteczku lub na odpuście.


WIDEO
Fenomen z Mazowsza. "Czekało się na to, aż sklei usta i zęby"

Tuż obok wejścia na Cmentarz Bródnowski wyrosły stoiska uginające się pod kolorowymi zabawkami. W ofercie dominują modne wśród najmłodszych "gniotki", pluszowe maskotki oraz pęki foliowych balonów z helem – m.in. z wizerunkami Spider-Mana, Sonica czy bohaterów kreskówki Bluey.

Wybrałam się na cmentarz uporządkować rodzinne groby przed weekendem. Gdy zobaczyłam te stragany, po prostu stanęłam jak wryta. Tego jeszcze nie grali, czuję niesmak... Rozumiem handel zniczami czy kwiatami, rozumiem nawet pańską skórkę, bo to lokalna tradycja, ale kolorowe balony z bajek i gniotki tuż pod cmentarzem? To miejsce pamięci, a nie odpustowy jarmark ani plaża we Władysławowie – komentuje oburzona pani Magda.

Zjawisko komercjalizacji Wszystkich Świętych powraca w dyskusjach co roku. Handlowcy tłumaczą, że odpowiadają na popyt – wielu rodziców przychodzi na cmentarze z małymi dziećmi, a kolorowe stragany skutecznie przyciągają uwagę najmłodszych i nierzadko pomagają "kupić spokój" podczas wielogodzinnych spacerów alejkami.

Stragan koło cmentarza w Warszawie
Stragan koło cmentarza w Warszawie © Nadesłane

Dla wielu odwiedzających to jednak krok za daleko. Krytycy zwracają uwagę na zacieranie się powagi miejsca i specyfiki tego święta, które w polskiej kulturze ma wyjątkowo refleksyjny charakter.

Wybrane dla Ciebie