Putin ostrzega Europę przed wojną. "Nie będzie zwycięzców"

Władimir Putin oświadczył, że Rosja jest przygotowana na ewentualną wojnę z Europą. Jednocześnie zapewnił, że Moskwa nie dąży do takiego konfliktu. Rosyjski przywódca odniósł się również do ostrzeżeń dotyczących możliwej konfrontacji z NATO przed końcem dekady. "Nie będzie zwycięzców" – stwierdził.

Władimir PutinWładimir Putin
Źródło zdjęć: © Getty Images | Anadolu
Karol Osiński

Podczas konferencji prasowej po sesji plenarnej szczytu Rosja–Afryka w Moskwie Władimir Putin odniósł się do rosnących obaw o bezpieczeństwo europejskich państw. Rosyjski prezydent przekonywał, że jego kraj jest gotowy na ewentualny konflikt zbrojny, choć – jak zapewniał – nie zamierza go rozpoczynać.

Putin mówi o wojnie z Europą. Wskazał na 2030 rok

Jednym z tematów wystąpienia były prognozy zachodnich służb wywiadowczych, według których Rosja może do 2030 r. odbudować potencjał wojskowy pozwalający na przeprowadzenie ataku na państwa NATO.

Putin zakwestionował jednak możliwość osiągnięcia przez Europę strategicznej przewagi nad Rosją. Przekonywał, że dotychczasowe działania Zachodu nie doprowadziły do realizacji tego celu.

– Wiele osób nieustannie mówi o przygotowaniach do wojny do 2030 r. Czy to słuszne, czy nie? Przede wszystkim jesteśmy gotowi, ale nie chcemy żadnej wojny z Europą – powiedział.

Następnie odniósł się do możliwości militarnego pokonania Rosji.

– Jeśli ktoś chce, niech się przygotowuje. Nie udało im się jednak dotąd osiągnąć celu, jakim jest zadanie Rosji strategicznej porażki. Jest mało prawdopodobne, by było to możliwe do 2030 r. – stwierdził.

Rosyjski przywódca zakończył ten wątek ostrzeżeniem dotyczącym konsekwencji ewentualnej konfrontacji.

– Jeśli dojdzie do wojny między Rosją a Europą, nie będzie zwycięzców – oznajmił.

Europa przygotowuje się na zagrożenie ze strony Rosji

Wypowiedzi Putina pojawiają się w czasie, gdy państwa NATO coraz częściej podkreślają konieczność zwiększenia wydatków na obronność.

Zachodnie służby wywiadowcze ostrzegały wcześniej, że do końca obecnej dekady Rosja może dysponować zasobami umożliwiającymi przeprowadzenie ataku na Sojusz Północnoatlantycki.

W Wielkiej Brytanii również pojawiają się wezwania do przyspieszenia przygotowań obronnych. W artykule opublikowanym na łamach "The Telegraph" przedstawiciel brytyjskiego rządu podkreślił, że kraj powinien być gotowy do odparcia ewentualnej agresji.

"Aby zapobiec najgorszemu, musimy się na to przygotować. Przede wszystkim oznacza to zwiększenie naszych zdolności, aby przeciwnicy dwa razy zastanowili się przed zaatakowaniem nas" – napisano.

Według przedstawionych ocen Wielka Brytania i jej sojusznicy mogą mieć około tysiąca dni na wzmocnienie swoich możliwości obronnych przed potencjalnym zagrożeniem.

Putin wspomniał o rozmowach z europejskimi przywódcami

Podczas konferencji rosyjski prezydent poinformował również o kontaktach z prezydentem Finlandii Alexandrem Stubbem oraz premierem Norwegii Jonasem Gahrem Størem.

Według Putina inicjatywa rozmów wyszła ze strony europejskich polityków. Nie ujawnił jednak szczegółów ani tematów poruszanych podczas tych kontaktów.

Rosyjski przywódca ocenił je jako krok w dobrym kierunku i zadeklarował gotowość do dalszego dialogu z państwami europejskimi.

Odwołał się także do doświadczeń obu wojen światowych. Zapewniał, że Rosja pamięta ich konsekwencje i podejmuje działania mające zapobiec powtórzeniu podobnego scenariusza.

Deklaracje Putina należy jednak rozpatrywać w kontekście trwającej rosyjskiej agresji na Ukrainę, rozpoczętej pełnoskalową inwazją w lutym 2022 r.

Wybrane dla Ciebie