"Bezczelna zdrada". Ujawnili, jak Putin traktuje żołnierzy

Koszty rosyjskiej inwazji na Ukrainę rosną z każdym miesiącem, a Kreml - zmagając się z napiętym budżetem - coraz częściej ogranicza wydatki na własnych żołnierzy. Niemiecki tabloid "Bild" określa te działania mianem "bezczelnej zdrady".

Władimir Putin, prezydent Rosji.Władimir Putin, prezydent Rosji.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Contributor#8523328
Mateusz Domański

"Bild" spostrzega, że - według licznych doniesień - w Rosji wykorzystuje się każdą okazję, aby odmówić wypłaty obiecanych świadczeń wojskowym wracającym z frontu. Dotyczy to także rodzin poległych, które nierzadko miesiącami czekają na należne odszkodowania.

Bezczelna zdrada "bohaterów wojennych" przez Putina - tak brzmi tytuł artykułu, który w tej sprawie opublikował niemiecki tabloid.

Portal Mediazona informuje, że rosyjskie sądy obecnie do rozpatrzenia około 92 tys. wniosków o uznanie żołnierzy za zmarłych lub zaginionych. Bez takiego orzeczenia nie można uzyskać aktu zgonu, a tym samym- świadczeń obiecanych podczas podpisywania kontraktu.

Sytuację pogarszają poważne problemy finansowe rosyjskich regionów. Według danych ukraińskiej organizacji National Interests Advocacy Network (ANTS), między styczniem a wrześniem zanotowały one łączne zadłużenie rzędu 169,2 mld rubli (ok. 1,9 mld euro). Najtrudniejsza sytuacja dotyczy obwodów tiumeńskiego, nowosybirskiego i niżnonowogrodzkiego.

Skutki widać w wypłatach dla żołnierzy. W listopadzie 2024 r. region Niżnego Nowogrodu oferował jeszcze 3 mln rubli premii za kontrakt (ok. 33 tys. euro). Obecnie – tylko 1,5 mln rubli (16 tys. euro). W Samarze bonus spadł z 3,6 mln rubli w styczniu do 400 tys. rubli w październiku. Podobne cięcia wprowadzono w wielu częściach Rosji.

Symboliczne paczki zamiast pieniędzy

Kolejne problemy dotyczą rodzin poległych oraz żołnierzy rannych. W regionie chakaskim odszkodowania obniżono z 1,1 mln rubli (12,2 tys. euro) do 100 tys. rubli (1100 euro), a wypłaty często docierają dopiero po wielu miesiącach.

Pojawiały się też udokumentowane przypadki, w których ranni dostawali zamiast świadczeń jedynie symboliczne paczki żywności, m.in. worki marchwi i cebuli.

Według ukraińskiego wywiadu, rosyjskie wojsko miało celowo zgłaszać część poległych jako "zaginionych", by uniknąć wypłat świadczeń. Oskarżeń tych nie da się niezależnie potwierdzić.

Wybrane dla Ciebie
Finał WOŚP w Warszawie. Oni mogą podróżować za darmo
Finał WOŚP w Warszawie. Oni mogą podróżować za darmo
Wyniki Lotto 24.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 24.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Co tam się działo. Wparowali na studniówkę. Aż podniosła ręce
Co tam się działo. Wparowali na studniówkę. Aż podniosła ręce
Drastyczny widok w lesie. Leśnicy są pewni. To nie był wypadek
Drastyczny widok w lesie. Leśnicy są pewni. To nie był wypadek
Łukaszenka zaskakuje. Niespodziewana kontrola w białoruskiej armii
Łukaszenka zaskakuje. Niespodziewana kontrola w białoruskiej armii
Rybacy z Polski źle oszacowali. Rosjanie od razu zareagowali
Rybacy z Polski źle oszacowali. Rosjanie od razu zareagowali
Niemcy ostrzegają. Wieczna zmarzlina na Bałtyku. "Nawet 15 cm lodu"
Niemcy ostrzegają. Wieczna zmarzlina na Bałtyku. "Nawet 15 cm lodu"
Cała taca na Ukrainę. Kard. Ryś zdecydował. "Tu chodzi o życie"
Cała taca na Ukrainę. Kard. Ryś zdecydował. "Tu chodzi o życie"
Grenlandia na celowniku USA. Trump: "Będziemy mieć wszystko, co chcemy"
Grenlandia na celowniku USA. Trump: "Będziemy mieć wszystko, co chcemy"
Tragedia na działce. Spadł z ok. 8 m. Strażak zmarł na miejscu
Tragedia na działce. Spadł z ok. 8 m. Strażak zmarł na miejscu
Czech jest sfrustrowany. Przyjechał na narty. "Tłumy i ceny jak w Austrii"
Czech jest sfrustrowany. Przyjechał na narty. "Tłumy i ceny jak w Austrii"
Premier Danii reaguje na słowa Trumpa. "Nie do zniesienia"
Premier Danii reaguje na słowa Trumpa. "Nie do zniesienia"
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2