Biała Podlaska. Informacje o dokumentach zabitego Rosjanina
Prokuratura potwierdza w rozmowie z o2.pl, że ofiarą morderstwa w Białej Podlaskiej jest 44-letni Rosjanin. Śledczy dysponują jednak innymi inicjałami, niż ma to miejsce w przekazach medialnych. - Mogę potwierdzić, że ofiarą jest 44-letni Rosjanin Robert K. Taką informację mamy w dokumentach - mówi o2.pl prok. Marcin Kozak z prokuratury w Lublinie. Śledczy podczas konferencji potwierdzili, że Robert K. i Siemion Skrepetski to ta sama osoba.
Do zabójstwa w Białej Podlaskiej doszło w poniedziałek (15 czerwca) ok. 10:00 przed pasażem handlowym i osiedlem mieszkaniowym. Nieznani dotąd sprawcy oddali w kierunku swojej ofiary kilka strzałów i oddalili się w nieznanym kierunku.
Chciałem zaprzeczyć, że doszło do strzelaniny. To było śmiertelne postrzelenie. Sprawcy oddali co najmniej jeden strzał z krótkiej broni palnej. Szczegóły poznamy po sekcji zwłok - mówi o2.pl prok. Marcin Kozak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
Prokuratura potwierdza w rozmowie z o2.pl, że ofiarą był obywatel Federacji Rosyjskiej. Śledczy ujawniają, że dokumenty wskazują na inne inicjały niż te podawane w przestrzeni medialnej. Podczas konferencji potwierdzono, że zamordowanym obywatelem Rosji był artysta i opozycjonista Siemion Skrepetski.
Mogę potwierdzić, że ofiarą jest 44-letni Rosjanin Robert K. Taką informację mamy w dokumentach. Nie mogę wykluczyć, że mężczyzna, którego tożsamość pan podał i Robert K. to ta sama osoba - mówił przed oficjalnym komunikatem o2.pl prok. Kozak.
Siemion Skrepetski rysował karykatury rosyjskiego i czeczeńskiego dyktatora, miał za to otrzymywać groźby. Prokuratura wskazuje, że sekcja zwłok powie, ile dokładnie ran postrzałowych miała ofiara zbrodni, a także ile strzałów w ogóle oddał napastnik.
Wszystkie szczegóły ustali sekcja zwłok. Jej termin powinien być ustalony niedługo - zaznacza w rozmowie z o2.pl prok. Kozak.
Śledczy oficjalnie zaprzeczają też, że doszło do zatrzymań w sprawie. Niektóre media podały, że służby zatrzymały trzy osoby.
Jak ustaliła WP, polskie służby na poważnie biorą hipotezę, że za zabójstwem rosyjskiego karykaturzysty w Białej Podlaskiej stoją Rosjanie. Na razie oficjalny komunikat jest lakoniczny. - ABW ściśle współpracuje z policją w tej sprawie. Traktujemy ją niezmiernie poważnie - mówi Wirtualnej Polsce Jacek Dobrzyński, rzecznik ministra koordynatora do spraw służb specjalnych.