Błąd pilota przyczyną katastrofy Air India? Ekspert lotniczy przeanalizował nagrania

Katastrofa samolotu Air India mogła być wynikiem błędu pilota. Amerykański ekspert lotniczy w rozmowie z CNN wskazuje na kluczowy szczegół widoczny na nagraniach.

..
Źródło zdjęć: © PAP | RAJAT GUPTA
Edyta Tomaszewska

Najważniejsze informacje

  • Katastrofa samolotu Air India miała miejsce 12 czerwca w Ahmedabad.
  • Ekspert lotniczy, kapitan Steve sugeruje, że przyczyną mógł być błąd drugiego pilota.
  • Nagrania wskazują na nieprawidłowe schowanie klap skrzydeł.

12 czerwca w Ahmedabad doszło do tragicznej katastrofy samolotu linii Air India. Maszyna rozbiła się tuż po starcie, a przyczyny tego zdarzenia są obecnie badane. Wstępne analizy wskazują na możliwość błędu ludzkiego jako głównego czynnika.

Błąd pilota jako możliwa przyczyna

Kapitan Steve, ekspert lotniczy, sugeruje, że katastrofa mogła być wynikiem błędu drugiego pilota. Na nagraniach z chwili przed katastrofą widać, że podwozie samolotu nie zostało schowane. Zamiast tego, drugi pilot mógł przypadkowo wciągnąć klapy skrzydeł, co doprowadziło do utraty siły nośnej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Samolot wbił się w budynek. Nagrania z momentu katastrofy w Indiach

- Myślę, że pierwszy pilot powiedział drugiemu, by w odpowiednim momencie zajął się podwoziem. Ale ten, przez pomyłkę, sięgnął do uchwytu klap i je schował. To mogło sprawić, że samolot nagle stracił siłę nośną - tłumaczy kapitan Steve.

Analiza nagrań

Na dostępnych nagraniach nie widać charakterystycznego wygięcia skrzydeł, co może potwierdzać teorię kapitana Steve'a. Ekspert podkreśla, że to tylko hipoteza, którą można będzie zweryfikować po analizie zapisów z czarnych skrzynek.

- Nie znamy w tej chwili treści rozmów obu pilotów, a to może być kluczowe - podkreślił ekspert w rozmowie z CNN.

Kapitan Steve wyklucza możliwość zderzenia z ptakiem jako przyczyny katastrofy. Na nagraniach nie widać ptaków, a brak dymu i ognia sugeruje, że samolot nie uderzył w nic przed upadkiem. Ekspert podkreśla, że do awarii podwozia również nie doszło.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Aviation Expert Captain Steve Talks About What Could Have Gone Wrong With The Air India Flight

Mimo dużego doświadczenia obu pilotów, kapitana Sumeeta Sabharwala i pierwszego oficera Clive'a Kundara, wiele wskazuje na to, że do tragedii mogło dojść przez błąd ludzki. Ostateczne wnioski będą znane po pełnej analizie danych z czarnych skrzynek.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Do odstrzału. 35 z 48 sztuk. "Wyrok" wykona koło łowieckie. Jest apel
Do odstrzału. 35 z 48 sztuk. "Wyrok" wykona koło łowieckie. Jest apel
Wyjątkowe znalezisko w polskim mieście. Archeolodzy potwierdzają
Wyjątkowe znalezisko w polskim mieście. Archeolodzy potwierdzają
Lotniskowiec USA wycofany. Już zawinął do portu. Zmiany na Bliskim Wschodzie
Lotniskowiec USA wycofany. Już zawinął do portu. Zmiany na Bliskim Wschodzie
Baza przeładunkowa między domami w Turzy Śląskiej. Mieszkańcy się skarżą
Baza przeładunkowa między domami w Turzy Śląskiej. Mieszkańcy się skarżą
O. Rydzyk prosi wiernych o wsparcie finansowe. Wskazał wysokość rachunków
O. Rydzyk prosi wiernych o wsparcie finansowe. Wskazał wysokość rachunków
Ocean odkrył prawdę. Tajemnica zaginionego bankiera rozwiązana
Ocean odkrył prawdę. Tajemnica zaginionego bankiera rozwiązana
Wybory na Węgrzech. Dyrektor wstrzymał seans. Film "za polityczny"
Wybory na Węgrzech. Dyrektor wstrzymał seans. Film "za polityczny"
Użył gazu w kierunku influencerów z Genzie. Policja ujawniła, co mu grozi
Użył gazu w kierunku influencerów z Genzie. Policja ujawniła, co mu grozi
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"
Podwójna śmierć w Wołominie. Mieszkańcy zabrali głos
Podwójna śmierć w Wołominie. Mieszkańcy zabrali głos
Ostre słowa Cichanouskiej. "Łukaszenka nie chce"
Ostre słowa Cichanouskiej. "Łukaszenka nie chce"