Bociany z plecakami. Nowatorski projekt w Polsce

Na Opolszczyźnie młode bociany białe stały się bohaterami eksperymentu. Zaopatrzono je w miniaturowe kamery, które rejestrują nie tylko trasę ich przelotu, ale także ukazują świat z niezwykłej perspektywy... bocianich pleców. O tym, co widzą ptaki w locie, i jakie nadzieje wiąże się z tym projektem, opowiadał dla Polsat News prof. Piotr Tryjanowski z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

.Polskie bociany z plecakami: nowatorski projekt
Źródło zdjęć: © Getty Images
Jakub Artych

Polskie bociany zostały wyposażone w specjalne plecaki, które są częścią nowatorskiego projektu badawczego.

Celem tej inicjatywy jest ochrona i monitorowanie populacji bocianów w Polsce. Dzięki plecakom naukowcy mogą śledzić trasy migracji ptaków oraz zbierać dane o ich zachowaniu i środowisku, w którym żyją.

Projekt ten jest częścią szerszej strategii ochrony przyrody, która obejmuje również inne działania na rzecz zachowania bioróżnorodności. Inicjatywa zyskała uznanie wśród ekologów i naukowców, którzy podkreślają jej znaczenie dla ochrony gatunków zagrożonych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Dzięki zastosowaniu nowoczesnych technologii, takich jak GPS i czujniki środowiskowe, możliwe jest dokładne monitorowanie bocianów w czasie rzeczywistym. To pozwala na szybką reakcję w przypadku zagrożeń oraz lepsze zrozumienie potrzeb tych ptaków.

Waży 49 gramów. To mniej niż jeden procent masy bociana. Jego pokarm może być cięższy niż to, co będzie miał na sobie. Mówi się, że nadajniki mogą być to trzech procent masy ciała. My to minimalizujemy. Tam jest też bateria słoneczna, co zmniejsza koszty - mówił w Polsat News profesor Piotr Tryjanowski.

Innowacyjność projektu polega również na jego interdyscyplinarnym podejściu, łączącym wiedzę z zakresu biologii, technologii i ochrony środowiska.

Kiedy bociany odlatują do ciepłych krajów?

Bociany zaczynają przygotowania do odlotu już pod koniec lipca. Ich główna migracja przypada jednak na sierpień. To właśnie wtedy większość populacji bocianów opuszcza Polskę. Odlot trwa zwykle do połowy września, choć pojedyncze ptaki mogą pozostać nieco dłużej, zwłaszcza młode osobniki, które opóźniły się z przygotowaniami do drogi.

Bociany z Polski lecą do Afryki, pokonując trasę liczącą nawet 10 tysięcy kilometrów. Ich celem są tereny Afryki Subsaharyjskiej - szczególnie Sudan, Czad, Etiopia czy Tanzania. Część z nich zatrzymuje się w regionach pośrednich, takich jak Bliski Wschód czy południowa część Półwyspu Arabskiego.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 07.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 07.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
21-letnią Brytyjkę przygniotło auto. Zdążyła wykonać ostatni telefon
21-letnią Brytyjkę przygniotło auto. Zdążyła wykonać ostatni telefon
Ciężarna matka żegnała syna. Chwilę później zginęła w katastrofie
Ciężarna matka żegnała syna. Chwilę później zginęła w katastrofie
Przyjechał po wnuka do szkoły. Policja szybko wkroczyła do akcji
Przyjechał po wnuka do szkoły. Policja szybko wkroczyła do akcji
Tragedia koło Kielc. Znaleziono ciało 19-letniego Jakuba
Tragedia koło Kielc. Znaleziono ciało 19-letniego Jakuba
Tragiczna śmierć księdza. Zginął w drodze na kolędę
Tragiczna śmierć księdza. Zginął w drodze na kolędę
Atak na funkcjonariuszy przy Uniwersytecie Arystotelesa. 313 osób zatrzymanych
Atak na funkcjonariuszy przy Uniwersytecie Arystotelesa. 313 osób zatrzymanych
Wpadka polskiego komentatora na igrzyskach olimpijskich. Musiał przepraszać
Wpadka polskiego komentatora na igrzyskach olimpijskich. Musiał przepraszać
Takie zdjęcie zamieścił. Jest decyzja w sprawie narciarza
Takie zdjęcie zamieścił. Jest decyzja w sprawie narciarza
Clinton chciał węgierskiego ataku na Serbię? Orban zabrał głos
Clinton chciał węgierskiego ataku na Serbię? Orban zabrał głos
Nie mogła podnieść matki. Natychmiast wezwała służby
Nie mogła podnieść matki. Natychmiast wezwała służby
Taka sytuacja na stacji. Pokazał, co zrobił taksówkarz
Taka sytuacja na stacji. Pokazał, co zrobił taksówkarz