Hantawirus na statku. Doniesienia o ewakuacji na Teneryfie
Szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus ma współkoordynować ewakuację pasażerów wycieczkowca MV Hondius, na którym wykryto zakażenia hantawirusem. Statek ma dopłynąć w niedzielę (10 maja) rano na Teneryfę.
Obecność Tedrosa Ghebreyesusa ma pomóc w skoordynowaniu działań służb i wdrożeniu procedur nadzoru oraz reagowania, przekazały źródła cytowane przez AFP.
Operację ze strony władz w Madrycie mają nadzorować minister zdrowia Monica Garcia oraz minister spraw wewnętrznych Fernando Grande-Marlaska. Hiszpański rząd zakłada, że ewakuacja ponad 140 osób będzie logistycznie trudna i wymaga środków ostrożności.
Szefowa hiszpańskich służb ratunkowych zapowiadała, że uczestnicy rejsu trafią do "całkowicie odizolowanego, odgrodzonego kordonem obszaru". Według prognoz MV Hondius ma dotrzeć na Teneryfę, w archipelagu Wysp Kanaryjskich, w niedzielę rano.
Hantawirus na pokładzie statku Hondius
Rejs transatlantycki z południa na północ Atlantyku rozpoczął się 1 kwietnia w Ushuai na południu Argentyny. Podróż zakłóciły śmiertelne przypadki hantawirusa - zmarły trzy osoby, małżeństwo z Holandii oraz obywatelka Niemiec.
W kilku innych przypadkach podejrzewa się zakażenie u osób, które zeszły na ląd 24 kwietnia na Wyspie Św. Heleny. W tej grupie było małżeństwo z Singapuru, a testy wirusologiczne dały wynik negatywny. Badany jest też obywatel Wielkiej Brytanii, który wysiadł na Tristan da Cunha.
Na razie nie ma jeszcze wyniku badania obywatelki Hiszpanii, która nie brała udziału w rejsie, ale miała kontakt ze zmarłą Holenderką. WHO podała w piątek późnym wieczorem, że potwierdzono laboratoryjnie sześć przypadków zakażenia hantawirusem i wszystkie zidentyfikowano jako spowodowane wirusem andyjskim. Organizacja wspomina też o dwóch analizowanych "podejrzanych przypadkach". - To nie jest nowy covid - podkreślił rzecznik WHO Christian Lindmeier, cytowany przez AFP, który dodał, że ryzyko rozprzestrzenienia się wirusa jest niewielkie.