Jak podał portal elka.pl, bulwersującego odkrycia dokonali wędkarze ze stowarzyszenia dzierżawiącego zbiornik od gminy Piaski.
Stowarzyszenie wędkarskie poinformowało w ubiegłym tygodniu, że do stawu napłynęła najprawdopodobniej gnojowica z sąsiednich pól. Niestety w wyniku zanieczyszczenia stawu doszło do masowego śnięcia ryb - mówił dla elka.pl Dariusz Naskręt, wójt gminy Piaski.
Bodzew. Śnięte ryby w stawie. Sprawę bada policja
Zgodnie z danymi lokalnego serwisu, strażacy ochotnicy podjęli się próby uratowania ryb. Za pomocą specjalistycznego sprzętu napowietrzali zanieczyszczony zbiornik. Niestety, nie powiodło się. Znaczna część zwierząt zdechła.
Tematem zajęła się policja. Z kolei samorząd zaalarmował Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska.
Jak podał portal elka.pl, w środę, 22 kwietnia, miała odbyć się wizja lokalna, w trakcie której inspektorzy planowali zebrać próbki wody do fachowych badań laboratoryjnych. Dadzą one odpowiedź na pytanie, czym zanieczyszczono akwen. Ponadto trwa liczenie strat.