Brutalna taktyka Putina. Rosja nie ma litości dla cywili

Jakub Artych
Russian President Vladimir Putin Visits The Tomb Of The Unknown Soldier In Moscow Ahead Of Fourth Anniversary Of War In UkraineMOSCOW, RUSSIA - FEBRUARY 23: Russian President Vladimir Putin attends a wreath laying ceremony at the Unknown Soldier's Tomb, on February 23, 2025, in Moscow, Russia. Puting laid a tomb during a ceremony, marking the Defender of the Fatherland's Day ahead of 4th Anniversary of full-scale military invasion of Ukraine. (Photo by Contributor/Getty Images)ContributorBrutalna taktyka Putina. Ekspert wskazuje na 43 ofiary
Źródło zdjęć: © Getty Images | Contributor#8523328

43 ofiary ataku na szkołę, setki rosyjskich środków napadu powietrznego i kolejne uderzenia w ukraińską energetykę. Rosja nasila działania przeciwko Ukrainie przed nadejściem zimy. W analizie opublikowanej przez "The Telegraph" ekspert wojskowy Hamish de Bretton-Gordon ostrzega, że dla Władimira Putina cierpienie cywilów przestało być skutkiem ubocznym wojny.

Najważniejsze informacje

  • W ciągu dwóch dni rosyjskie ataki miały uderzyć m.in. w punkt pomocy humanitarnej, hospicjum i szpital.
  • Jedna z bomb kierowanych trafiła w szkołę w Komyszuwacha w obwodzie zaporoskim.
  • Rosja przeprowadziła największy w tym roku ostrzał ukraińskich obiektów energetycznych.

Rosyjskie ataki na ukraińskie miasta coraz częściej uderzają w miejsca, w których przebywają cywile. W ciągu dwóch dni zaatakowane miały zostać m.in. szpital, hospicjum i punkt pomocy humanitarnej.

W jednym z najtragiczniejszych ataków na szkołę w obwodzie zaporoskim zginęły co najmniej 43 osoby. prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski określił atak jako jedną z największych masowych zbrodni popełnionych przez Rosję od początku pełnoskalowej wojny.

Jak opisuje "The Telegraph", wojskowy ekspert Hamish de Bretton-Gordon uważa, że Kreml wykorzystuje cierpienie ludności cywilnej jako narzędzie prowadzenia wojny.


WIDEO
Billboard z Donaldem Trumpem w płomieniach. Tak świętowali Irańczycy

Uderzenie w cywilów bez celu wojskowego jest zbrodnią wojenną. To ponure przypomnienie, że dla Putina cierpienie ludności cywilnej nie jest skutkiem ubocznym, lecz narzędziem wojny – napisał de Bretton-Gordon w "The Telegraph".

Ekspert zwrócił także uwagę na zwiększenie rosyjskich ataków na ukraińską energetykę przed zimą. Podczas jednej nocy Rosja miała wysłać nad Ukrainę 289 dronów uderzeniowych, 17 pocisków balistycznych i 59 pocisków manewrujących. Według artykułu był to największy tegoroczny atak na obiekty energetyczne w tym kraju.

Zdaniem autora ostrzał ma pozbawić mieszkańców elektryczności, ogrzewania i podstawowych warunków do normalnego życia. Taki sposób prowadzenia działań wojennych ma służyć osłabieniu oporu społeczeństwa.

Jeśli nie może pokonać Sił Zbrojnych Ukrainy na polu bitwy, może próbować zamrozić i terroryzować ludność cywilną, zmuszając ją do uległości – napisał brytyjski ekspert.

Straty rosyjskiej armii i dalszy przebieg wojny

W swojej analizie brytyjski ekspert nie pomija również sytuacji na froncie. Podkreśla, że mimo przewagi liczebnej i sprzętowej Rosji ukraińskie wojsko nadal zadaje przeciwnikowi poważne straty.

Według przytoczonej przez niego oceny łączne rosyjskie straty zbliżają się do 2 mln. De Bretton-Gordon porównuje obecną wojnę na wyniszczenie do skali walk, jakich Europa nie widziała od czasów I wojny światowej.

Zwraca przy tym uwagę, że Ukraina, mimo mniejszych zasobów ludzkich i militarnych, wielokrotnie udowodniła, że determinacja, pomysłowość oraz przewaga technologiczna mogą przeciwstawić się większej sile przeciwnika.

Ukraina może mieć mniej żołnierzy i uzbrojenia, ale wielokrotnie pokazywała, że determinacja, pomysłowość i przewaga technologiczna mogą pokonać brutalną siłę – stwierdził ekspert.

Wspomniał też o sprzeciwie części amerykańskiego społeczeństwa wobec wojowniczej polityki prezydenta Stanów Zjednoczonych oraz zastanawiał się, czy podobna refleksja pojawi się wśród Rosjan.

Wybrane dla Ciebie