Brutalny atak. Napadli na 12-latka. Bulwersujące nagranie

W związku z napaścią na 12-letniego chłopca w Bytowie (woj. pomorskie) policja zatrzymała 20-letnią kobietę i 31-letniego mężczyznę - informuje "Fakt". Do sieci trafiło bulwersujące nagranie z incydentu. Para usłyszała zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej.

Doszło do napaści na chłopca w Bytowie.Doszło do napaści na chłopca w Bytowie.
Źródło zdjęć: © Facebook, Pixabay
Mateusz Kaluga

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 18 maja, przy ul. Szerokiej w Bytowie. Chłopca miał zaczepić mężczyzna, a po chwili dołączyła do niego kobieta, która uderzyła dziecko w twarz co najmniej dwa razy. Incydent zarejestrowali świadkowie. Na opublikowanym wideo widać też moment, w którym mężczyzna spuszcza powietrze z roweru należącego do 12-latka.

Sprawą zajęła się Komenda Powiatowa Policji w Bytowie. Funkcjonariusze po zgłoszeniu wylegitymowali małoletniego i dotarli do osób, które widziały zdarzenie. Zawiadomienie o naruszeniu nietykalności cielesnej dziecka złożyła matka chłopca.

Na miejscu wylegitymowali małoletniego i ustalili świadków zdarzenia. Matka 12-latka złożyła zawiadomienie dotyczące naruszenia jego nietykalności cielesnej. Funkcjonariusze zabezpieczyli opublikowane w internecie nagranie i wyjaśniają szczegółowe okoliczności tego zdarzenia - mówił w rozmowie z "Faktem" sierż. szt. Dawid Łaszcz, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Bytowie.

W piątek, 22 maja, bytowska policja poinformowała o zatrzymaniu dwóch osób: 20-letniej kobiety i 31-letniego mężczyzny. Z przekazanych informacji wynika, że mężczyznę zatrzymano 21 maja rano, po tym jak prokuratura zdecydowała o objęciu postępowania ściganiem z urzędu. Kobieta natomiast sama stawiła się na komendzie - podaje dziennik.

Para usłyszała zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej 12-latka, powodując obrażenia trwające poniżej siedmiu dni. Mieli działać wspólnie i w porozumieniu, a prokuratura uznała czyn za mający charakter chuligański. Kobiecie i mężczyźnie grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności.

Wobec podejrzanych zastosowany został środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego z zakazem opuszczania miejsca pobytu bez zgody prokuratury bądź sądu, zakaz zbliżania i kontaktowania się z pokrzywdzonym oraz zakaz opuszczania kraju — informuje "Fakt" rzecznik bytowskiej policji.

Wybrane dla Ciebie