Media: chcieli zamordować córkę Donalda Trumpa

Ivanka Trump miała znaleźć się na celowniku 32-letniego Irakijczyka szkolonego przez irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej - opisuje "New York Post". Według źródeł, motywem miała być zemsta za śmierć irańskiego dowódcy Kasema Sulejmaniego. Zamachowiec został zatrzymany i przebywa w USA.

Ivanka Trump miała zostać zamordowana.Ivanka Trump miała zostać zamordowana.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Michael M Santiago/Getty Images
Mateusz Kaluga

Według informacji "New York Post", zatrzymany niedawno Mohammad Baqer Saad Dawood Al-Saadi miał przygotowywać zamach na Ivankę Trump i interesować się miejscem, w którym mieszka na Florydzie. Źródła twierdzą, że 32-latek złożył swoistą deklarację zabicia córki prezydenta USA, a w jego materiałach miały znajdować się szczegóły dotyczące jej domu.

Po zabójstwie Kasema, Al-Saadi chodził i mówił ludziom: Musimy zabić Ivankę, żeby spalić dom Trumpa, tak jak on spalił nasz dom. Słyszeliśmy, że miał plan domu Ivanki na Florydzie - powiedział serwisowi Entifadh Qanbar, były zastępca attaché wojskowego w irackiej ambasadzie w Waszyngtonie.

Al-Saadi miał dysponować planem domu Ivanki Trump na Florydzie i publikować w internecie treści sugerujące etap obserwacji. W artykule przytoczono też, że na platformie X pojawił się obraz mapy przedstawiającej okolicę, w której Ivanka Trump i Jared Kushner mają dom wyceniany przez gazetę na 24 mln dolarów.

- Amerykanie, spójrzcie na to zdjęcie i wiedzcie, że ani wasze pałace, ani Secret Service was nie ochronią. Jesteśmy obecnie na etapie inwigilacji i analizy. Mówiłem wam, nasza zemsta to kwestia czasu - cytuje NYPost wpis zamachowca.

Motywem Al-Saadiego była śmierć Kasema Sulejmaniego, irańskiego dowódcy wojskowego, który zginął w amerykańskim uderzeniu dronem w Bagdadzie sześć lat temu. Mężczyznę zatrzymano 15 maja w Turcji, a następnie wydano go Stanom Zjednoczonym. Ma usłyszeć zarzuty dotyczące łącznie 18 ataków i prób ataków w Europie oraz w USA.

To m.in. podpalenie koktajlem Mołotowa budynku amerykańskiego banku w Amsterdamie w marcu, atak nożem na dwie osoby pochodzenia żydowskiego w Londynie w kwietniu oraz ostrzelanie budynku konsulatu USA w Toronto, również w marcu.

NYPost zwraca uwagę, że podejrzany - mimo zarzutów dotyczących terroryzmu - miał działać w internecie bardzo otwarcie. Zamieszczał zdjęcia przy atrakcjach turystycznych w Paryżu i Kuala Lumpur, a także selfie z różnych aktywności.

Biały Dom i prawnik Al-Saadiego nie odpowiedzieli na prośbę redakcji o komentarz w sprawie planów i ustaleń. Domniemany zamachowiec przebywa w areszcie w Brooklynie.

Al-Saadi dorastał w Bagdadzie i był wychowywany głównie przez swoją iracką matkę, ale został wysłany do Teheranu, aby szkolić się z irackim korpusem. Posiadał iracki paszport służbowy, specjalny dokument podróży wydawany pracownikom rządowym i urzędnikom tego kraju, który można uzyskać wyłącznie za zgodą premiera Iraku

Wybrane dla Ciebie