Do zdarzenia doszło 14 sierpnia około godziny 4:20 nad ranem. 83-letnia seniorka zadzwoniła na numer alarmowy 112, zgłaszając, że upadła i nie jest w stanie się poruszać. Do kobiety natychmiast oddzwonił dyżurny z Komisariatu Policji w Krzeszowicach.
Sytuacja od początku była niezwykle trudna. Zagubiona i osłabiona kobieta nie wiedziała, gdzie przebywa ani jak opisać swoje otoczenie. Liczyła się każda minuta, a brak dokładnego adresu uniemożliwiał proste skierowanie służb ratunkowych.
WIDEOJechał płonącym samochodem. Dwóch seniorów uratowanych
Telefon, który uratował życie
Dyżurny krzeszowickiego komisariatu wykazał się ogromnym profesjonalizmem i zimną krwią. Nie przerwał połączenia – cały czas rozmawiał z seniorką, podtrzymując ją na duchu i jednocześnie wysyłając w teren patrol policji na sygnałach świetlnych i dźwiękowych.
Kluczowy dla powodzenia akcji okazał się prosty, ale niezwykle skuteczny pomysł. Policjant polecił patrolom poruszanie się po okolicy z włączonymi syrenami i bacznie wsłuchiwał się w tło rozmowy telefonicznej. W pewnym momencie w słuchawce dyżurnego, obok głosu kobiety, dało się słyszeć narastający dźwięk sygnałów radiowozu. Był to jednoznaczny sygnał, że funkcjonariusze znajdują się tuż obok poszukiwanej seniorki.
Szczęśliwy finał na ogródkach działkowych
Dzięki tej metodzie nawigacji patrol błyskawicznie zlokalizował 83-latkę. Kobieta leżała na terenie lokalnych ogródków działkowych. Policjanci udzielili jej pierwszej pomocy i niezwłocznie wezwali na miejsce zespół ratownictwa medycznego, który przetransportował seniorkę do szpitala.