Po fali upałów w Polsce nastało ochłodzenie. W wielu częściach kraju temperatura nie przekracza 18 stopni Celsjusza. Najzimniej jest w Suwałkach (ok. 12 stopni Celsjusza), a najcieplej w Legnicy, gdzie termometry pokazują ok. 23 stopnie Celsjusza.
Na niską temperaturę narzeka Czytelnik o2.pl, który wysłał nam zdjęcie termometru w swoim aucie. Gdy mężczyzna wychodził z pracy w podwarszawskich Markach, na jego wyświetlaczu pokazało się zaledwie 13 stopni Celsjusza.
Lipiec, przed godziną 16:00. Niedawno upały. A tu taka zimnica. Trzeba było ubrać ciepłą kurtkę. Dramatyczna jest ta pogoda latem. Raz zimno, raz gorąco - napisał mężczyzna.
Temperatura odczuwalna może być jeszcze niższa niż ta, którą pokazują termometry. Odczuwalna temperatura w Gdańsku wyniosła ok. 12 stopni Celsjusza, gdy rzeczywista wartość to 14 stopni Celsjusza. Na uczucie chłodu wpływa intensywnie padający deszcz i silny wiatr.
Kiedy w Polsce poprawi się pogoda? Synoptycy wskazują, że arktyczny front powietrza pozostanie z nami do końca tego tygodnia (12 lipca). W późniejszych dniach znów zobaczymy słońce i temperaturę oscylującą w granicach 24 do 28 stopni Celsjusza.