Tragedia miała miejsce w piątek (3 lipca) na Geneva Lake w Wisconsin. Podczas rejsu łodzią, którą płynęło 10 osób, zerwał się potężny wiatr. Rozpoczęła się burza. Fale przewróciły łódź, która utonęła. Sześcioro dorosłych i jedno dziecko. Niestety, troje dzieci, których ciała odnaleziono potem, zmarło. Do tragedii doszło mimo faktu, że ofiary miały kamizelki ratunkowe.
Amerykańska stacja radiowa 620 WTMJ podała nazwiska dwóch ofiar. To 6-letni Caleb (na zdj. po prawej) i 7-letnia Abigail (na zdj. po lewej). Dane trzeciego dziecka nie zostały podane do wiadomości publicznej. Rodzice dwóch ofiar rozpoczęli zbiórkę pieniędzy w sieci. Cel, na jaki zbierają, porusza najtwardsze serca.
"Ta zbiórka nie jest przeznaczona dla rodziny Oswaldów - wszystkie darowizny zostaną przekazane na rzecz organizacji charytatywnej wspierającej dzieci, aby uczcić pamięć Caleba i Abigail. Choć nasze serca są złamane w sposób, którego nie da się opisać słowami, pragniemy, aby pozostawili po sobie dziedzictwo pełne nadziei, współczucia i niesienia pomocy innym" - napisali przedstawiciele rodziny.
"Caleb i Abigail byli czymś więcej niż tylko rodzeństwem - byli najlepszymi przyjaciółmi. Wypełniali nasz dom śmiechem, muzyką, uściskami i bezgraniczną miłością. Byli głęboko kochani przez rodzinę, przyjaciół, nauczycieli oraz wszystkich, którzy mieli szczęście ich poznać. Nawet w obliczu tej niewyobrażalnej tragedii mamy nadzieję, że życie Caleba i Abigail nadal będzie miało znaczenie, pomagając innym dzieciom przez wiele kolejnych lat. Świadomość, że ich dziedzictwo przynosi nadzieję innym rodzinom, daje nam jako rodzicom choć odrobinę ukojenia" - dodali bliscy rodziny.
Obecnie trwa ustalanie okoliczności tragedii.