Jak donosi "Dziennik Pucki", dramat miał miejsce w środę (8 lipca) około godz. 16.00 we Władysławowie na ul. Hallera. Według nieoficjalnych informacji u 79-letni mężczyzny doszło do nagłego zasłabnięcia, kiedy szedł ulicą prawdopodobnie z córką i wnuczką.
Na miejscu interweniowali policjanci, ratownicy medyczni, a także druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej we Władysławowie.
"Pomimo trwającej ponad godzinę heroicznej walki o przywrócenie czynności życiowych, seniora nie udało się uratować" - donosi "Dziennik Pucki". Na ten moment szczegółowe okoliczności zdarzenia nie są znane.