Były mistrz świata cierpi na silną depresję. "Ciężko jest mi wstać z łóżka"

Utytułowany norweski skoczek narciarski Daniel Andre Tande, który dwa miesiące temu zakończył karierę, wyznał, że cierpi na silną depresję i nie wie, co dalej począć ze swoim życiem. – Nie mam żadnych planów, a przyszłość kojarzy mi się z pustką i ciemnością – powiedział były sportowiec w rozmowie z telewizją NRK.

Daniel Andre Tande zmaga się z silną depresjąDaniel Andre Tande zmaga się z silną depresją
Źródło zdjęć: © Getty Images, SOPA Images

Podczas inauguracji Pucharu Świata w Lillehammer, gdzie mieszka, Tande był gościem specjalnym kanału NRK. Przyznał na antenie, że zarejestrował się jako bezrobotny.

Mam tak mało do zrobienia codziennie, że ciężko jest mi wstać z łóżka, a później, jak już to zrobię, to leżę cały dzień na kanapie. Nie mam żadnych planów, a przyszłość kojarzy mi się z pustką i ciemnością – wyznał były mistrz świata.

Były skoczek narciarski ujawnił też, że jego szanse na rynku pracy są bardzo małe. "Przez lata kariery mało myślałem o wykształceniu i o tym, co będę robił po jej zakończeniu, i teraz jestem w kropce" – przyznał. Dodatkowo Tande cierpi na dysleksję, która utrudniała mu naukę.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Nienawidziłem szkoły i jedynym miejscem, gdzie czułem, że jestem sobą, była skocznia narciarska, lecz nie brałem pod uwagę upływu czasu i jak widać, kariera nie trwa długo – powiedział 30-latek.

Daniel Andre Tande zmaga się z depresją

Norweska federacja narciarska nie pozostawiła byłego skoczka bez wsparcia. Tande został włączony do programu "Neste steg" ("Następny krok") przy centrum sportu zawodowego Olympiatoppen w Oslo. Program ten pomaga byłym sportowcom odnaleźć się na rynku pracy po zakończeniu kariery.

Tande startował w Pucharze Świata od 2013 roku. Jest drużynowym mistrzem olimpijskim z Pjongczangu (2018) oraz zdobywcą czterech złotych medali mistrzostw świata w lotach narciarskich – trzech drużynowo i jednego indywidualnie. Przyznał, że głównym powodem zakończenia kariery były skutki upadku w Planicy przed ponad trzema laty.

Feralny skok na skoczni w Planicy

25 marca 2021 roku, zaraz po wyjściu z progu, Tande upadł na zeskok w Planicy. Nieprzytomny został wówczas przetransportowany helikopterem do szpitala w Lublanie, gdzie wprowadzono go w śpiączkę farmakologiczną na kilka dni.

Po wybudzeniu zdałem sobie sprawę z tego, że tego dnia otarłem się o śmierć i pojawiła się bariera psychiczna. Udawało mi się ją wielokrotnie pokonać, lecz powracała, za każdym razem coraz silniej. W końcu strach okazał się silniejszy niż radość z uprawiania dyscypliny, która była całym moim życiem – wyjaśnił 30-latek.
Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Przyjechał po wnuka do szkoły. Policja szybko wkroczyła do akcji
Przyjechał po wnuka do szkoły. Policja szybko wkroczyła do akcji
Tragedia koło Kielc. Znaleziono ciało 19-letniego Jakuba
Tragedia koło Kielc. Znaleziono ciało 19-letniego Jakuba
Tragiczna śmierć księdza. Zginął w drodze na kolędę
Tragiczna śmierć księdza. Zginął w drodze na kolędę
Atak na funkcjonariuszy przy Uniwersytecie Arystotelesa. 313 osób zatrzymanych
Atak na funkcjonariuszy przy Uniwersytecie Arystotelesa. 313 osób zatrzymanych
Wpadka polskiego komentatora na igrzyskach olimpijskich. Musiał przepraszać
Wpadka polskiego komentatora na igrzyskach olimpijskich. Musiał przepraszać
Takie zdjęcie zamieścił. Jest decyzja w sprawie narciarza
Takie zdjęcie zamieścił. Jest decyzja w sprawie narciarza
Clinton chciał węgierskiego ataku na Serbię? Orban zabrał głos
Clinton chciał węgierskiego ataku na Serbię? Orban zabrał głos
Nie mogła podnieść matki. Natychmiast wezwała służby
Nie mogła podnieść matki. Natychmiast wezwała służby
Taka sytuacja na stacji. Pokazał, co zrobił taksówkarz
Taka sytuacja na stacji. Pokazał, co zrobił taksówkarz
Dramat na Śląsku. Kościół został zalany. "Doszło do wycieku"
Dramat na Śląsku. Kościół został zalany. "Doszło do wycieku"
Dwa Peugeoty rozbite. Tragedia na Mazowszu
Dwa Peugeoty rozbite. Tragedia na Mazowszu
Nietypowe utrudnienia na jezdni. Łabędź zablokował S3 pod Goleniowem
Nietypowe utrudnienia na jezdni. Łabędź zablokował S3 pod Goleniowem