Były policjant zakażony hantawirusem. "To było straszne"

Martin Anstee, emerytowany policjant z Wielkiej Brytanii, był jedną z trzech osób ewakuowanych w środę ze statku MV Hondius, na którym wybuchła epidemia hantawirusa. 56-latek został przewieziony do szpitala w Holandii. Żona mężczyzny ujawniła, w jakim stanie znajduje się jej mąż.

56-latek jedną z zakażonych osób56-latek jedną z zakażonych osób
Źródło zdjęć: © Facebook, Getty Images | Anadolu
Aneta Polak

56-letni Martin Anstee to emerytowany brytyjski policjant, który trafił na pokład MV Hondius jako przewodnik wyprawy. Mężczyzna był jedną z trzech osób ewakuowanych ze statku w środę, 6 maja - informuje Sky News. Z pokładu wyprowadzono go w kombinezonie ochronnym.

56-latek został przewieziony do szpitala w Holandii. Jak stwierdził, "czuje się dobrze", ale "musi jeszcze zostać poddany wielu badaniom".

Nie mam pojęcia, jak długo będę w szpitalu. W tej chwili przebywam w izolacji - przekazał mężczyzna w rozmowie ze Sky News.

Dodał, że "na razie nie może powiedzieć nic więcej" na temat konkretnych objawów zakażenia hantawirusem.

"To było straszne"

Żona emerytowanego policjanta, Nicole, w rozmowie z "The Telegraph" stwierdziła, że "po kilku bardzo traumatycznych dniach" stan 56-latka jest stabilny.

Nie wydaje mi się, by teraz groziło mu bezpośrednie niebezpieczeństwo, ale to było straszne - podkreśliła kobieta.

Według "New York Post", w środę ze statku, obok Anstee, ewakuowano 41-letniego obywatela Holandii i 65-letniego obywatela Niemiec. Ich stan określono jako ciężki.

Groźny wirus na pokładzie wycieczkowca

Hantawirusa wykryto na pokładzie luksusowego holenderskiego statku MV Hondius, który około trzech tygodni temu wypłynął z Ushuai w południowej Argentynie ze 150 osobami na pokładzie. Rejs marzeń zamienił się w koszmar.

WHO poinformowała w środę, że na wycieczkowcu wykryto gatunek hantawirusa Andes.

To, że hantawirus Andes przenosi się z człowieka na człowieka, wiemy od kilkunastu lat, natomiast zakażenie tym konkretnym wirusem zdarza się ekstremalnie rzadko - powiedział PAP prof. Tomasz Dzieciątkowski z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Jak dotąd na statku stwierdzono trzy zakażenia i trzy zgony. Zmarli to holenderskie małżeństwo oraz osoba z niemieckim obywatelstwem.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie