Co z osieroconymi nurogęsiami i ich nową mamą? Są najnowsze wieści
Ledwie kilka dni temu śledziliśmy dramatyczną historię osieroconych piskląt nurogęsi z Łazienek Królewskich. Samica prowadząca młode została zaatakowana i pożarta przez dużą rybę tuż po wejściu na staw. Część jej młodych udało się uratować. Wiadomo, co się z nimi dzieje.
Najważniejsze informacje:
- Po śmierci samicy nurogęsi w Łazienkach Królewskich większość osieroconych piskląt została uratowana przez miejskie służby i trafiła do Ptasiego Azylu warszawskiego zoo.
- Nową opiekunką młodych została nurogęś Józefina, która wcześniej bezpiecznie doprowadziła nad Wisłę własnych 10 piskląt.
- Adopcja zakończyła się sukcesem — Zarząd Zieleni Warszawy poinformował, że Józefina i dwudziestka piskląt "mają się dobrze".
Po dramatycznym zdarzeniu w Łazienkach Królewskich szybka interwencja miejskich służb pozwoliła uratować większość osieroconych piskląt nurogęsi. Jak informuje Zarząd Zieleni Warszawy, w działaniach uczestniczyli pracownicy Zarządu Zieleni, Eko Patrol Straży Miejskiej oraz ornitolodzy, którzy przetransportowali młode do Ptasiego Azylu warszawskiego zoo.
Po przeprowadzeniu akcji ratunkowej priorytetem stało się znalezienie dla osieroconej gromadki nowej "ptasiej mamy". Wybór padł na Józefinę — nurogęś, która wcześniej bezpiecznie doprowadziła nad Wisłę własne 10 piskląt. Adopcja zakończyła się sukcesem. Jak przekazuje Zarząd Zieleni Warszawy, Józefina wraz z dwudziestką piskląt "ma się dobrze".
Wielka siła żywiołu. Wójt nagrał, co stało się z lasem po pożarze
Wczoraj zobaczyliśmy "naszą" dzielną nurogęś z pisklakami na północnych rubieżach Warszawy, w okolicach Kładki Żerańskiej. Cieszy nas, że rodzina ma się dobrze - czytamy w poście.
Coroczna migracja nurogęsi
Nurogęś należy do nielicznych gatunków dzikich kaczek, które tak dobrze odnajdują się w miejskim krajobrazie, a jednocześnie wciąż są silnie związane z naturalnym rytmem rzek i jezior. W Polsce gniazduje m.in. w dziuplach starych drzew, często w parkach miejskich – jak w przypadku Warszawy, gdzie Łazienki Królewskie stały się jednym z najbardziej znanych miejsc lęgowych tego gatunku. Jak wskazują materiały przyrodnicze Łazienek Królewskich, po wykluciu piskląt samica prowadzi je natychmiast w kierunku wody, a następnie dalej – zwykle ku Wiśle, która stanowi dla nich kluczowy korytarz migracyjny i miejsce żerowania.
Ta wiosenna wędrówka, dobrze znana warszawiakom, jest jednym z bardziej niezwykłych miejskich spektakli przyrody. Rodziny nurogęsi muszą pokonać trasę przez tereny silnie przekształcone przez człowieka: ulice, chodniki, skwery, a czasem nawet ruchliwe skrzyżowania. Pisklęta, które przez pierwsze tygodnie życia nie latają, poruszają się pieszo lub pływają, a samica prowadzi je krok po kroku w stronę rzeki. Z tego powodu coroczne migracje często wymagają wsparcia służb miejskich i wolontariuszy, którzy pomagają bezpiecznie przeprowadzić ptaki przez najbardziej newralgiczne odcinki.