Najważniejsze informacje
- Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej skontrolowali ciężarówkę na granicy w Dorohusku.
- W naczepie znaleźli kontrabandę wartą blisko 5 mln zł.
- Kierowca usłyszał zarzut przemytu celnego, a sprawę nadzoruje prokuratura w Chełmie.
Kontrola wykazała, że towar opisany w dokumentach nie zgadzał się z zawartością naczepy. Jak podaje PAP, funkcjonariusze ustalili, że deklarowany ładunek był w rzeczywistości atrapą, a w przygotowanych belach ukryto ponad 240 tys. paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy.
Informację o przejęciu przekazał w czwartek rzecznik Izby Administracji Skarbowej w Lublinie Michał Deruś. Zabezpieczona kontrabanda miała wartość szacowaną na blisko 5 mln zł. Ciężarówka wjechała do Polski z Ukrainy i według dokumentów miała dalej pojechać do Wielkiej Brytanii.
WIDEOPoranne pasmo Wirtualnej Polski, wydanie 26.08
Jak ukryto papierosy w ciężarówce?
Służby zwróciły uwagę nie tylko na sam ładunek, ale też na sposób jego przygotowania. Bele miały imitować prawdziwy towar budowlany, dzięki czemu transport na pierwszy rzut oka wyglądał wiarygodnie. Taka konstrukcja miała utrudnić wykrycie papierosów podczas standardowej kontroli.
Na opakowaniach papierosów nie było żadnych znaków akcyzy. Sposób przygotowania atrap wskazywał na "profesjonalne działanie" – konstrukcja miała imitować rzeczywisty towar i utrudnić wykrycie przemytu - stwierdził Michał Deruś, rzecznik Izby Administracji Skarbowej w Lublinie.
Kierowca z zarzutem przemytu
Kierowca ciężarówki usłyszał zarzut przemytu celnego. Grozi mu grzywna, kara więzienia albo obie te kary łącznie. Na poczet przyszłych sankcji służby zajęły od niego ponad 10,3 tys. zł. Postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Chełmie. Przez towarowe przejście graniczne w Dorohusku codziennie wjeżdża do Polski blisko 600 ciężarówek.