Do zdarzenia doszło w czwartek (27 czerwca). Jak podaje Radio Swoboda, powołujące się na doniesienia z kilku źródeł na Telegramie, w Sankt Petersburgu eksplodował samochód, w którym znajdował się rosyjski wojskowy oraz jego żona.
Mężczyzna, według nieoficjalnych informacji, podpułkownik rosyjskiej armii, zginął na miejscu. Z kolei poszkodowana kobieta miała zostać przetransportowana do szpitala.
Rosyjski portal news.ru podaje, że do wybuchu doszło około godz. 10.00 krótko po odpaleniu silnika. Siła wybuchu była tak duża, że wyleciała tylna szyba, maska oraz zderzak. Serwis informuje, że rosyjski wojskowy, który zginął, miał 53 lata.
Portal Agientstwo podał na Telegramie, że do wybuchu doszło w osiedlu, które było intensywnie rozbudowywane i gdzie powstawały mieszkania dla wojskowych. Nexta z kolei informuje, że do eksplozji doprowadził improwizowany ładunek wybuchowy. Na ten moment nie potwierdzono żadnego związku tego zdarzenia z działalnością ukraińskich służb.