Chwile grozy w Świnoujściu. Doszło do poważnego wypadku

Przerażający wypadek na terenie portu w Świnoujściu. Straż pożarna podała, że spadła kabina suwnicy wraz z operatorem. Z nieoficjalnych ustaleń wynika, że był nim 22-letni mężczyzna.

Wypadek w porcie w Świnoujściu Wypadek w porcie w Świnoujściu
Źródło zdjęć: © PAP | Marcin Bielecki

"Kabina znajduje się na rampie na wysokości około dziesięciu metrów. Brak kontaktu z poszkodowanym" - mówił w nocy z czwartek na piątek rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej PSP w Szczecinie kpt. Tomasz Kubiak, cytowany przez PAP.

Operator został przygnieciony przez kabinę. Nie ma kontaktu z poszkodowanym. Brak też możliwości dotarcia do poszkodowanego - dodawał.

Na miejsce zdarzenia wezwano cztery zastępy straży pożarnej. Pojawiła się tam również Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wysokościowego "Pająk" ze Szczecina. Akcję komplikują trudne warunki atmosferyczne.

Dramatyczny wypadek w Świnoujściu. Nowe informacje

RMF FM podaje, że dźwig "pająk" okazał się za krótki. Trwają poszukiwania większej maszyny.

Z mężczyzną, który znajdował się w kabinie, nie ma kontaktu od momentu wypadku. Z nieoficjalnych informacji wynika, że to 22-letni mężczyzna, który niedawno zdobył uprawnienia do wykonywania tej pracy - dodaje rozgłośnia.

Już pojawiają się pytania, czy portowa suwnica powinna pracować w trudnych warunkach pogodowych. W czwartek wieczorem nad morzem bardzo mocno wiało. Ponadto obowiązywało ostrzeżenie meteorologiczne przed silnym wiatrem.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie