Ciało w aucie w Kanale Grunwaldzkim. To nie był kierowca? Znamy szczegóły akcji

Znamy szczegóły akcji ratowniczej w Kanale Grunwaldzkim. Przypomnijmy, że służby wyciągnęły dziś z wody auto z ciałem w środku. Co zaskakujące, z informacji o2.pl wynika, że mężczyzna mógł nie być kierowcą samochodu.

Samochód wyciągnięty z wody. W środku było ciałoKanał Grunwaldzki, w którym odkryto zatopiony wrak auta z ciałem w środku.
Źródło zdjęć: © Facebook, Policja
Marcin Lewicki

Przypomnijmy, że dziś (28.08) doszło do dramatycznego odkrycia na Mazurach. W Kanale Grunwaldzkim w okolicach Giżycka służby znalazły samochód z ciałem w środku. Jak poinformowała nas policja, mężczyzna w aucie to 67-letni mieszkaniec woj. mazowieckiego.

Służby badają, jak doszło do zdarzenia. Na ten moment nie ma jeszcze żadnych ustaleń.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Mazurscy ratownicy. Pomagają innym, teraz sami proszą o pomoc

Gdy straż pożarna wyciągnęła samochód, ciało 67-letniego mieszkańca woj. mazowieckiego leżało na tylnej kanapie pojazdu. Nie jest pewne, że był to kierowca tego auta - mówi nam sp. szt. Iwona Chruścińska z policji w Giżycku.

Jak przebiegała akcja ratownicza? Pierwszy był MOPR

Pierwsi na miejscu pojawili się ratownicy Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. To oni otrzymali informację, że w Kanale Grunwaldzkim utknęła łódź. Wraz z ratownikami na miejsce udał się wykwalifikowany nurek MOPR.

Otrzymaliśmy wezwanie, że houseboat utknął w Kanale Grunwaldzkim. Powód zdarzenia był wtedy nieznany. Na miejscu pojawili się ratownicy MOPR. Gdy nasz nurek zszedł pod wodę, odkrył, że pod wodą znajduje się samochód. W środku było ciało mężczyzny - mówi nam Daniel Borkowski z MOPR.

Jak udało nam się ustalić, pojazd nie był widoczny z brzegu. Żadna część pojazdu nie wystawała ponad powierzchnię wody - wyjaśniają nam ratownicy z MOPR.

Być może, gdyby się dokładnie przyjrzeć, zobaczylibyśmy jego zarys, łunę, ale biorąc pod uwagę przejrzystość naszych zbiorników wodnych, nie byłoby to łatwe - tłumaczy członek zarządu MOPR.

Przedstawiciele Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego uczestniczyli w akcji od początku, do momentu, gdy zwolnił ich z tego obowiązku prokurator.

Houseboat został odholowany przez MOPR w bezpieczne miejsce. Nie stwierdziliśmy w danym momencie poważnych uszkodzeń łodzi - dodaje Borkowski w rozmowie z o2.pl.

Sprawą zajmuje się prokuratura. Śledczy zlecili już sekcję zwłok zmarłego mężczyzny.

Marcin Lewicki, dziennikarz o2.pl

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Sensacyjne odkrycie w lesie. Znalazł tajemniczy tunel
Sensacyjne odkrycie w lesie. Znalazł tajemniczy tunel
Radiowóz w rowie. "Jechał na pilną interwencję"
Radiowóz w rowie. "Jechał na pilną interwencję"
Kiedy bielić drzewa ponownie? Jeśli masz ogród, to musisz o tym pamiętać
Kiedy bielić drzewa ponownie? Jeśli masz ogród, to musisz o tym pamiętać
Na kuriera czekała karteczka. "Misja specjalna"
Na kuriera czekała karteczka. "Misja specjalna"
Diecezja kaliska tworzy wyjątkowy zespół. Będzie wspierał księży
Diecezja kaliska tworzy wyjątkowy zespół. Będzie wspierał księży
Został odznaczony przez Putina. Rosyjski dowódca zginął na froncie
Został odznaczony przez Putina. Rosyjski dowódca zginął na froncie
Nazwisko dyplomaty w aktach Epsteina. Francuski MSZ uruchomił procedurę
Nazwisko dyplomaty w aktach Epsteina. Francuski MSZ uruchomił procedurę
Dyskusja o mózgu. I zbliżenie na licznik. Policja go podliczyła
Dyskusja o mózgu. I zbliżenie na licznik. Policja go podliczyła
Krzyżówka historyczna. Co wiesz o rycerzach? Sprawdź się odkrywając 22 hasła
Krzyżówka historyczna. Co wiesz o rycerzach? Sprawdź się odkrywając 22 hasła
Wstrząsające odkrycie. Trafił na ludzkie kości
Wstrząsające odkrycie. Trafił na ludzkie kości
Napad w autobusie. Potem schował się u babci
Napad w autobusie. Potem schował się u babci
Cenzura w Rosji? Putin ogranicza znaną aplikację
Cenzura w Rosji? Putin ogranicza znaną aplikację