Cichanouska o pokoju w Ukrainie. "Musicie włączyć Białoruś w to zwycięstwo"
Swiatłana Cichanouska apeluje, by Białoruś uwzględnić w przyszłym porozumieniu pokojowym dotyczącym wojny Rosji z Ukrainą. Ostrzega, że bezpieczeństwo regionu pozostanie kruche bez rozstrzygnięcia sprawy Mińska.
Najważniejsze informacje
- Cichanouska chce, by Białoruś znalazła się w porozumieniu kończącym wojnę Rosji z Ukrainą.
- Jej zdaniem bez demokratycznej Białorusi nie będzie pełnego bezpieczeństwa dla Ukrainy i Zachodu.
- Opozycjonistka zapowiada możliwą wizytę w Kijowie w lutym lub marcu i otwarcie biura w Warszawie.
Wywiad Swiatłany Cichanouskiej dla portalu RBK-Ukraina, na który powołuje się Polska Agencja Prasowa, przynosi jasny postulat: rozmowy o zakończeniu wojny Rosji z Ukrainą powinny obejmować także Białoruś. Liderka białoruskiej opozycji wiąże trwałość przyszłego pokoju z rozwiązaniem sytuacji w Mińsku. Jej zdaniem oddzielenie sprawy ukraińskiej od białoruskiej to błąd strategiczny.
Kiedy konsultujemy się z naszymi zagranicznymi partnerami – bez których, rzecz jasna, bardzo trudno będzie naprawić sytuację na Białorusi – podkreślamy, że Białoruś jest częścią większego obrazu i że jeśli mówicie o Ukrainie, o zwycięstwie Ukrainy, musicie włączyć Białoruś w to zwycięstwo - powiedziała w rozmowie z RBK-Ukraina.
Obiekty znad Białorusi. Wskazał, o co naprawdę chodzi Łukaszence
W ocenie opozycjonistki próby sekwencyjnego podejścia nie przyniosą skutku. - Bo jeśli myślicie, że możemy teraz rozwiązać kwestię ukraińską, a potem, jeśli się nie uda, po prostu wrócić do Białorusi – to nie zadziała – zaznaczyła Cichanouska. Jej zdaniem Alaksandr Łukaszenka częściowo oddał państwo pod wpływy Rosji, co bardzo utrudnia zmianę kursu. Stąd wniosek, że Kijów i demokratyczne siły białoruskie powinny szukać wspólnej ścieżki.
Rosyjska dominacja i jej skutki
Cichanouska ostrzega, że wpływy Kremla na Białorusi będą się utrzymywać niezależnie od tego, kto formalnie sprawuje władzę. - Rosja zawsze będzie tam dominować – czy to Łukaszenka, czy ktoś inny, kogo on wybierze na swojego następcę – oni będą służyć Rosji, a nie białoruskim interesom. A my zawsze będziemy pogrążeni w wewnętrznym kryzysie politycznym, a nasi sąsiedzi będą pod stałą presją — oceniła. Dlatego podkreśla, że bez demokratycznej Białorusi nie będzie bezpieczeństwa ani dla Ukrainy, ani dla zachodnich partnerów.
Nowe otwarcie w relacjach z Kijowem
Do niedawna władze Ukrainy nie prowadziły oficjalnych kontaktów z białoruską opozycją. W styczniu doszło jednak do dwustronnego spotkania Wołodymyra Zełenskiego z Cichanouską w Wilnie podczas obchodów 163. rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego. W wywiadzie dla RBK-Ukraina Cichanouska ujawniła, że prezydent Ukrainy zaprosił ją do Kijowa. Wizyta może odbyć się w lutym lub marcu, co byłoby kolejnym krokiem w zacieśnianiu kontaktów.
Warszawa jako zaplecze polityczne
Cichanouska rozpoczęła pracę w Warszawie i zapowiada szybkie otwarcie swojego biura. Ten ruch ma wzmocnić koordynację działań opozycji oraz kontakty międzynarodowe. W tle pozostaje jej apel, by w ewentualnym porozumieniu kończącym wojnę uwzględnić białoruski wymiar bezpieczeństwa. Jak podaje PAP, to element szerszej strategii, która łączy przyszłość Ukrainy z przemianami politycznymi w Mińsku.
Źródło: PAP