Półtoraroczne dziecko było samo w aucie. Policjanci musieli wybić szybę
W Orzeszu policjanci rozbili szybę w zaparkowanym aucie, żeby wyciągnąć półtoraroczną dziewczynkę pozostawioną w środku. Jak informuje Policja Śląska, dziecko nie reagowało na wołanie, a wszystkie okna w samochodzie były zamknięte.
Dyżurny komisariatu w Orzeszu dostał zgłoszenie od kobiety, która zauważyła małe dziecko zamknięte w samochodzie na parkingu. Na miejsce od razu skierowano patrol oraz zespół ratownictwa medycznego. Z relacji świadków wynikało, że dziewczynka mogła przebywać w aucie już od dłuższego czasu.
Policjanci wybili szybę w aucie. W środku było półtoraroczne dziecko
Gdy policjanci dotarli na miejsce, zobaczyli, że auto jest szczelnie zamknięte. Dziecko miało zamknięte oczy i nie odpowiadało na hałas ani wołanie, więc mundurowi zdecydowali o natychmiastowej interwencji. Rozbili jedną z szyb i wyjęli dziewczynkę z samochodu.
Półtoraroczna dziewczynka prawdopodobnie spała. Po wydostaniu z auta zajęli się nią policjanci, a załoga karetki udzieliła jej pomocy. Dziecko nie wymagało przewiezienia do szpitala i wróciło pod opiekę matki.
Funkcjonariusze ustalili, że kobieta zostawiła córkę w samochodzie, bo nie chciała budzić jej ze snu i w tym czasie poszła do apteki. Policjanci z Orzesza sprawdzają teraz dokładny przebieg zdarzenia. Za narażenie człowieka na niebezpieczeństwo przez osobę, na której ciąży obowiązek opieki, grozi kara do 5 lat więzienia.
Policja przypomina też, że pozostawienie dziecka w zamkniętym aucie, nawet na krótko, może bardzo szybko stworzyć realne zagrożenie. Przy wysokiej temperaturze wnętrze pojazdu nagrzewa się w kilkanaście minut do poziomu niebezpiecznego dla życia, dlatego w takiej sytuacji trzeba jak najszybciej dzwonić pod numer 112.